• rozwiń
    • WIG20 2413.68 +1.12%
    • WIG30 2777.76 +1.06%
    • WIG 62532.46 +0.86%
    • sWIG80 14291.41 -0.15%
    • mWIG40 4744.68 +0.62%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Artykuł sponsorowany. Polsko-włoski krok w kierunku nowej epoki

Artykuł sponsorowany. Polsko-włoski krok w kierunku nowej epoki
Foto: Włoska Izba Handlowo-Przemysłowa Foto: Polsko-włoski krok w kierunku nowej epoki

Kultura Italii otacza Polaków z niemal każdej strony, nawet jeśli nie jesteśmy tego świadomi. Zachwycamy się włoską motoryzacją, polegamy na włoskiej elektronice, uwielbiamy włoską kuchnię i zarażamy się włoskimi nawykami. Od 1996 roku Włoska Izba Handlowo-Przemysłowa korzysta z dobrych warunków biznesowych w Polsce i dzieli się z nami tym, co najlepsze.

Produkty, mające swoje korzenie na Półwyspie Apenińskim, można w naszym kraju spotkać na każdym rogu. Członkiem Włoskiej Izby Handlowo-Przemysłowej jest między innymi koncern FCA, któremu zawdzięczamy symbole polskiej motoryzacji - Fiata 125 i 126. Obecnie jest to największy producent i czołowy eksporter samochodów, który od października 1992 roku wyprodukował w Polsce 8 milionów aut na rynek zagraniczny.

Razem otwieramy się na przyszłość

To właśnie branża motoryzacyjna była tematem przewodnim konferencji International Automotive Business Meeting, która odbyła się w dniach 28-29 listopada w Katowicach. Rozwijająca się technologia pojazdów elektrycznych i autonomicznych stanowi przedmiot dyskusji na całym świecie. - Naszym głównym celem jest zrozumienie, jaka przyszłość czeka sektor motoryzacyjny w Polsce. Spodziewamy się w niedalekim czasie wielkich zmian w tym obszarze. Dlatego zależy nam na zrozumieniu, jak Polska przygotowuje się do stawienia czoła temu wyzwaniu. Ten kraj ma silne kompetencje w zakresie prezentowania tradycyjnego podejścia w branży motoryzacyjnej. Teraz musimy dowiedzieć się, kiedy i jak Polska mogłaby poszerzyć zakres umiejętności w tym, nowym dla wszystkich, kierunku – tłumaczy Piero Cannas, prezes Włoskiej Izby Handlowo-Przemysłowej w Polsce. Pewien nadchodzących zmian jest także Jakub Faryś. - Przez ostatnie 100 lat idea koncepcji samochodu była taka sama. To był silnik spalinowy, koła, skrzynia biegów, siedzenia i nadwozie. Dziś mówimy o zupełnie innej rzeczywistości i pomyśle - wyjaśnił prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.

Naszym głównym celem jest zrozumienie, jaka przyszłość czeka sektor motoryzacyjny w Polsce. Spodziewamy się w niedalekim czasie wielkich zmian w tym obszarze. Dlatego zależy nam na zrozumieniu, jak Polska przygotowuje się do stawienia czoła temu wyzwaniu

Piero Cannas, prezes Włoskiej Izby Handlowo-Przemysłowej w Polsce

Połączenie rozwijającej się technologii nie tylko z ekonomią, ale i ekologią, jest kluczowym wyzwaniem, przed którym stają współcześni konstruktorzy. Wiąże się to z próbami ograniczania emisji dwutlenku węgla, podejmowanymi między innymi przez Komisję Europejską. – Komisja proponuje, żeby w 2030 roku to ograniczenie wyniosło 30 proc., a w 2025 roku 15 proc. Branża motoryzacyjna odebrała to jako bardzo ambitny cel, szczególnie w przypadku pojazdów dostawczych. W tym segmencie osiągnięcie go będzie bardzo trudne – uważa Jakub Faryś, prezes PZPM. Wspierany przez Włoską Izbę Handlowo-Przemysłową, Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego liczy na wspólne dotarcie do możliwie najlepszego rozwiązania. - Mamy nadzieję, że Komisja Europejska usiądzie z nami do stołu i znajdziemy wyjście, które będzie dobre dla szeroko pojętej branży motoryzacyjnej. W Europie jest to ponad 12 milionów osób, a w Polsce ponad 600 tysięcy. To sektor, który najwięcej inwestuje w badania i rozwój. Na całym kontynencie kwota ta przekracza 50 miliardów złotych. Walcząc o redukcję szkodliwych substancji, musimy pamiętać o wszystkich osobach, które pracują w tej branży.

Walka z zanieczyszczeniem polskich miast

 

Elektromobilność to kierunek, w którym musi zmierzać sektor motoryzacyjny. Z oczywistych powodów. Statystyki mówią, że do 2050 roku ruch miejski podwoi się, więc nie możemy utrzymywać obecnego modelu transportu.

Alessandro De Pedys, Ambasador Włoch w Polsce

Według raportu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) z początku 2016 roku, aż 33 polskie miasta znalazły się na liście 50 najbardziej zanieczyszczonych aglomeracji w Unii Europejskiej. Co gorsze, każde z nich przekroczyło zalecane maksymalne stężenie pyłów co najmniej trzykrotnie. Odpowiedzialność za tak dramatyczne wyniki ponosi w dużej mierze przemysł motoryzacyjny, w tym paliwowo-energetyczny.  Z tego względu, w ekologicznych „samochodach przyszłości” pokłada się przede wszystkim nadzieje na obniżenie emisji spalin i poprawę jakości życia. - To bardzo ciekawe zagadnienie. Elektromobilność to kierunek, w którym musi zmierzać sektor motoryzacyjny. Z oczywistych powodów. Statystyki mówią, że do 2050 roku ruch miejski podwoi się, więc nie możemy utrzymywać obecnego modelu transportu. Jest wiele znaków zapytania, jeśli chodzi o zrównoważony rozwój tego sektora. Nie chodzi tylko o samochody elektryczne, ale także o produkcję energii ze źródeł odnawialnych. To skomplikowane, ale to jest rynek przyszłości i jeśli zajmiemy się nim wspólnie, Włochy i Polska, może być bardzo ciekawie – zauważył Alessandro De Pedys, Ambasador Włoch w Polsce.

Elektromobilność może nie tylko przełożyć się na poprawę jakości życia w naszym kraju, ale przy okazji mieć także pozytywny wpływ na zacieśnienie współpracy między Włochami, a Polską w sektorze motoryzacyjnym. Dzięki wzajemnemu wsparciu, kraje te mają szansę zmienić przyszłość milionów ludzi.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane