• rozwiń
    • WIG20 2326.28 -1.38%
    • WIG30 2676.48 -1.32%
    • WIG 60907.75 -1.02%
    • sWIG80 16264.78 -0.08%
    • mWIG40 4837.35 -0.59%

Ostatnia aktualizacja: 2017-05-26 17:15

Dostosuj

Temat: Gospodarka wg PiS

Jest decyzja w sprawie Polski. To dobra informacja dla frankowiczów

S&P: rating bez zmian, perspektywa stabilna Odtwórz: S&P: rating bez zmian, perspektywa stabilna
Foto: Shutterstock | Video: TVN24 BiS Foto: Agencja Standard & Poor's utrzymała rating Polski na poziomie BBB plus | Video: S&P: rating bez zmian, perspektywa stabilna

Agencja Standard & Poor's utrzymała rating Polski na poziomie BBB plus i podniosła perspektywę, do stabilnej - poinformowała w piątek agencja S&P. Ministerstwo Finansów w komentarzu do decyzji agencji stwierdziło, że analitycy nie dostrzegają już zagrożenia dla wiarygodności lub niezależności NBP.

Agencja Standard&Poor’s jako główny czynnik przemawiający za podwyższeniem perspektywy wskazała słabnące obawy o kluczowe instytucje państwowe.

Jak przypomniał resort finansów, jednym z głównych argumentów za obniżeniem oceny ratingowej przez agencję w styczniu br. były obawy analityków S&P o niezależność Narodowego Banku Polskiego. "Ministerstwo Finansów wielokrotnie wskazywało na absurdalność tego argumentu. Niezależność Narodowego Banku Centralnego jest faktem, co ostatecznie zostało dostrzeżone przez agencję S&P w dzisiejszym komunikacie. Agencja przyznała, że w bieżących działaniach rządu nie widzi zagrożenia dla wiarygodności lub niezależności NBP" - czytamy.

Wzrost PKB

W komunikacie agencji przedstawione zostały skorygowane szacunki dotyczące dynamiki PKB na najbliższe lata. Agencja obniżyła prognozę wzrostu PKB Polski w 2016 r. do 3,0 proc. z 3,5 proc. rok do roku i jednocześnie podwyższyła prognozę na 2017 r. do 3,3 z 3,2 proc.

W kolejnych latach analitycy agencji oczekują stopniowego przyspieszenia tempa wzrostu gospodarczego wskutek wyższej aktywności inwestycyjnej związanej z przyspieszeniem wykorzystania środków unijnych oraz wyższej konsumpcji będącej pochodną pozytywnych zjawisk zachodzących na rynku pracy, w szczególności wzrostu wynagrodzeń.

Agencja obniżyła prognozę relacji deficytu sektora finansów publicznych do PKB Polski w 2016 r. do 2,6 proc. z 2,9 proc., a w 2017 r. do 3,1 proc. z 3,2 proc..

Agencja ratingowa przewiduje wzrost deficytu budżetowego w przyszłym roku do 3,1 proc., który będzie sukcesywnie malał do poziomu 2,8 proc. w 2019 r. Jednocześnie zaznacza, iż wzmożone prace nad poprawą ściągalności podatków przyniosły już w tym roku zauważalne efekty - czytamy w piątkowym komunikacie MF.

Resort wskazał, że prognoza agencji tylko nieznacznie odbiega od zakładanego przez MF poziomu deficytu sektora finansów publicznych w 2017 roku. Wartości długu publicznego w kolejnych latach, prognozowane przez S&P, są niższe niż projekcje MF zawarte w Strategii Zarządzania Długiem Sektora Finansów Publicznych na lata 2017-2020.

Jednocześnie Ministerstwo Finansów poinformowało, że podniesienie oceny ratingowej Polski według agencji możliwe jest w przypadku szybszego obniżania deficytu budżetowego lub w wyniku znaczącego spadku poziomów długu oraz kosztów jego obsługi. Z drugiej strony obniżenie ratingu jest możliwe w przypadku pogorszenia sytuacji finansów publicznych lub w przypadku ponownych obaw o niezależność NBP.

Złoty stabilny

Podczas piątkowej sesji notowania złotego pozostawały dość stabilne. Według analityków w kolejnych dniach złoty może się jednak się osłabić.

Ok. godz. 18.00 po opublikowaniu ratingu S&P euro kosztowało 4,48, dolar - 4,20, funt brytyjski 5,33, a frank szwajcarski - 4,16.

Notowanie euro wobec złotego przez większość dnia oscylowała w okolicach 4,49, a dolara - 4,21, zatem blisko poziomów, które można było zobaczyć na zamknięciu czwartkowej sesji. Mijający tydzień był jednak wyjątkowo słaby dla polskiej waluty, dla porównania w poniedziałek euro kosztowało 4,42, a dolar 4,17 - zaznacza analityk DM mBanku Rafał Sadoch.

Według niego piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy za listopad okazały się raczej zgodne z oczekiwaniami rynkowymi, przez co nie miały większego wpływu na sytuację rynkową.

Po porannym wzroście o 0,10 proc. na parze CHF/PLN, popołudniu złoty odrabiał straty. Za franka ok. godz. 18:10 trzeba było zapłacić 4,16 zł, co oznaczało spadek o 0,19 proc.

W weekend odbędzie się referendum konstytucyjne we Włoszech oraz wybory prezydenckie w Austrii. W obydwu przypadkach wyniki mogą niekorzystnie wpłynąć na nastroje, a więc również i na złotego. Istnieje więc duże ryzyko tego, że w przyszłym tygodnia notowania EUR/PLN przebiją poziom 4,50 - prognozuje Sadoch.

Zdaniem analityka DM BOŚ Konrada Ryczki polska waluta pozostaje relatywnie słaba m.in. z uwagi na weekendowe referendum we Włoszech, które może przynieść kolejne zawirowania polityczne w strefie euro.

Obniżka ratingu

Przypomnijmy, że w styczniu br. agencja S&P zdecydowała się na obniżenie ratingu Polski. Agencja obniżyła wtedy długoterminową ocenę polskiego długu w walucie obcej do poziomu "BBB plus" z "A minus".

Perspektywa ratingu była negatywna, co oznaczało, że w ocenie agencji istnieje "prawdopodobieństwo co najmniej jak jeden do trzech", iż w ciągu 24 miesięcy rating zostanie ponownie obniżony, "jeśli podważona zostanie wiarygodność polityki pieniężnej lub jeśli finanse publiczne pogorszą się bardziej od naszych obecnych oczekiwań".

Obniżenie ratingu spowodowało wówczas gwałtowne osłabienie złotego.

O agencji

Standard & Poor's to obok Moody's i Fitch najważniejsza na świecie firma oceniająca, komu i za ile pożyczyć pieniądze. Opinie "wielkiej trójki" bierze pod uwagę cały świat. Te opinie to właśnie rating, czyli ocena wiarygodności kredytowej. Ratingi przyznawane są spółkom, bankom, miastom, państwom. Ocena państwa realnie przekłada się na jego atrakcyjność gospodarczą.

Wielkie agencje przyznają rating Polsce od 1995 roku. Staliśmy się prymusem, który z roku na rok robił postępy. Do 15 stycznia, bo wtedy S&P po raz pierwszy w historii obniżył nam rating. Agencja, wbrew rządowej linii obrony uznała, że niesprawny Trybunał Konstytucyjny to zagrożenie dla ładu prawnego w Polsce, a wiec i dla stabilności gospodarczej.

Trwa cisza referendalna, która zakończy się w niedzielę o godz. 21. W tym czasie forum będzie wyłączone.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane