• rozwiń
    • WIG20 2406.96 -0.69%
    • WIG30 2778.59 -0.43%
    • WIG 62818.71 -0.41%
    • sWIG80 14755.86 -0.11%
    • mWIG40 4829.21 +0.18%

Ostatnia aktualizacja: 2018-02-16 17:15

Dostosuj

Temat: Strefa euro

Szef NBP o zmianie waluty w Polsce. "Straciłaby na tym większość społeczeństwa"

Zuber: realna perspektywa wejścia do strefy euro to 4-5 lat "Źródło: TVN24 BiS"

Rozważanie wejścia Polski do strefy euro może nastąpić wówczas, kiedy będziemy mieli na przykład 70 procent średniej zamożności i dojrzałości gospodarczej strefy euro. Czyli za 20, 25, 30 lat - ocenił w piątek prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.

- Oczywiście są grupy przedsiębiorców, instytucji finansowych, które są tym zainteresowane i to byłby dla nich lepszy świat. Ale generalnie dla większości gospodarki, społeczeństwa - byłoby to pogorszenie sytuacji. To po co to robić? - podkreślił.

Strefa euro

Glapiński był pytany w radiowej Jedynce o to, kiedy Polska może ewentualnie wejść do strefy euro. W środowej rozmowie z agencją Bloomberg do kwestii przystąpienia do unii walutowej odnosił się premier Mateusz Morawiecki.

Stwierdził on m.in., że "nie jest przekonany, iż problemy euro już się skończyły", a między Polską a krajami eurostrefy "nie ma jeszcze konwergencji".

- Premier Morawiecki podtrzymał linię polską, która generalnie mówi, że w ogóle rozważanie takiej kwestii sensowne to może być, kiedy już stopień konwergencji będzie wysoki, kiedy będziemy mieli np. 70 proc. średniej strefy euro zamożności i dojrzałości gospodarczej. Czyli za 20 lat, za 25, za 30. Daj Bóg może wcześniej. No Warszawa wcześniej, ale reszta Polski jeszcze jest poza Warszawą - powiedział Glapiński.

Dobre i złe strony

Jak dodał, NBP był najmocniej "zanurzony" w tej dyskusji. - Zrobiliśmy najbardziej głębokie, dokładne studia na ten temat. Opublikowaliśmy takie raporty już dobrych parę lat temu, to się jakby w tym zakresie nic nie zmienia. Zanalizowaliśmy dobre i złe strony - dodał.

Jak wskazał, ewentualne wejście do strefy euro wiąże się również z przeprowadzeniem referendum w tej sprawie. - I musi być wola polityczna, żeby to zrobić, czy to jest sensowne w ogóle - podkreślił.

Jak dodał, "osobiście nie widzi takiej potrzeby". - Jesteśmy bardzo silnym członkiem NATO, wspólnoty zachodniej, jesteśmy bardzo prozachodnim, zachodnim społeczeństwem kulturowo, jesteśmy entuzjastycznym członkiem Unii Europejskiej. Zupełnie nam to jest niepotrzebne, bo gospodarczo, finansowo (...) - powiedział.

Opinia prezydenta

Prezydent Andrzej Duda powiedział w czwartek w Davos, że "Polska powinna wejść do strefy euro wtedy, kiedy zarobki przeciętnego Polaka mniej więcej zbliżą się do średniej unijnej".

Na początku stycznia br. "Rzeczpospolita" opublikowała apel ekonomistów do premiera Morawieckiego o wznowienie przygotowań do wejścia Polski do strefy euro.

"W Europie trwa właśnie dyskusja o przyszłym kształcie UE i wszystko wskazuje na to, że nie będzie Unii dwóch prędkości. Jedyną przyszłością będzie poszerzona eurostrefa. Polska powinna wziąć udział w tym procesie, jeśli chce mieć realny wpływ na przyszłość kontynentu, a także jeśli chce na trwałe zakotwiczyć w zachodniej Europie" - napisano w apelu do szefa rządu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Leszek K
Wszystko jest kwestią ustalenia przelicznika Euro/złoty w czasie zamiany waluty. Możemy na tym zyskać lub stracić. Wiem że Słowacy na tym zyskali. A co do Szefa NBP to trudno z takim stanowiskiem się pożegnać :(
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Bolge
Portugalia sobie radzi z europejska waluta. Otworzyli rynek dla zagranicznych inwestorów. Wprowadzili "złota wizę" i gospodarka po zmianie waluty ruszyła z kopyta. Pozdrawiam z Portugalii.
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane