• rozwiń
    • WIG20 2324.99 +0.74%
    • WIG30 2672.31 +0.65%
    • WIG 60812.49 +0.67%
    • sWIG80 16152.68 +0.16%
    • mWIG40 4822.79 +0.62%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Rockefellerowie chcą walczyć z ociepleniem klimatu. "Mamy moralny obowiązek"

Rockefellerowie chcą walczyć z ociepleniem klimatu. "Mamy moralny obowiązek"
Foto: sxc.hu Foto: Tą symboliczną decyzją fundacja chce podkreślić, że przyłącza się do walki z ociepleniem klimatu

Fundacja Rockefellera, prowadzona przez spadkobierców amerykańskich magnatów naftowych, ogłosiła, że zacznie pozbywać się udziałów w przemyśle paliw kopalnych. Tą symboliczną decyzją fundacja chce podkreślić, że przyłącza się do walki z ociepleniem klimatu.

- Mamy moralny obowiązek, by chronić naszą planetę - powiedziała cytowana w poniedziałkowym "Washington Post" wchodząca w skład zarządu fundacji Valerie Rockefeller Wayne, praprawnuczka naftowego magnata Johna D. Rockefellera, uważanego za najbogatszego człowieka w historii.

Decyzja symboliczna

Decyzja fundacji, zwanej formalnie Rockefeller Brothers Fund, by zrywać finansowe więzi z przemysłem paliw kopalnych jest szeroko komentowana w amerykańskich mediach jako bardzo symboliczna. Rockefellerowie fortuny dorobili się bowiem w przemyśle naftowym.

W 1870 roku John D. Rockefeller wraz ze swym bratem Williamem założył przedsiębiorstwo Standard Oil Co., które w czasach swej świetności przerabiało 95 proc. ropy naftowej wydobywanej w USA. Po tym jak ta najpotężniejsza w Stanach Zjednoczonych firma została wyrokiem sądu uznana za monopol i zmuszona do podziału, dała początek takim aktywnym obecnie przedsiębiorstwom jak ExxonMobil, Amoco i Chevron.

Choć mająca siedzibę w Nowym Jorku fundacja rodziny Rockefellerów nie jest już najbogatszą na świecie organizacją charytatywną, to wciąż zalicza się ją do najbardziej wpływowych. Szacuje się, że Rockefeller Brothers Fund ma w akcjach około 900 mln dolarów.

Najpierw węgiel

Wayne zapowiedziała, że fundacja najpierw pozbędzie się udziałów w przemyśle węglowym, a potem w

innych branżach związanych z paliwami kopalnymi, których spalanie wywołuje emisję odpowiedzialnego za ocieplanie się klimatu dwutlenku węgla. Wyraziła przekonanie, że przodkowe w pełni zaakceptowaliby tę decyzję.

- Gdyby żyli, to na pewno inwestowaliby dziś w alternatywne i odnawialne źródła energii - powiedziała Wayne w niedzielę podczas marszu, jaki odbył się w Nowym Jorku w związku z zaplanowanym na wtorek Szczytem Klimatycznym ONZ. W szczycie weźmie udział ponad 120 przywódców różnych krajów w tym prezydenci USA i Polski, Barack Obama i Bronisław Komorowski. Celem jest przyspieszenie prac nad nowym międzynarodowym porozumieniem, by obniżyć emisję CO2. Będzie to największe od szczytu w Kopenhadze w 2009 roku tego typu spotkanie poświęcone ochronie klimatu.

Według organizatorów w niedzielnym marszu wzięło udział 300 tys. osób żądających od światowych liderów działań na rzecz ratowania planety. Obok sekretarza generalnego ONZ Ban Ki Muna w pochodzie uczestniczyły też znane osobistości jak aktorzy Leonardo DiCaprio czy Mark Ruffalo oraz miliarder, filantrop i ekolog, menedżer funduszu hedgingowego Tom Steyer, a także Valerie Rockefeller Wayne z trójką swych dzieci.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane