• rozwiń
    • WIG20 2572.45 +1.17%
    • WIG30 2946.86 +1.09%
    • WIG 65996.51 +0.75%
    • sWIG80 15067.81 -0.19%
    • mWIG40 4912.05 +0.29%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 12:29

Dostosuj

Fiskus odetchnął. Nie musi oddawać 11 mld zł

Fiskus odetchnął. Nie musi oddawać 11 mld zł
Foto: sxc.hu Foto: Elektrownie nie dostaną zwrotu akcyzy

Elektrownie nie dostaną od fiskusa zwrotu 11 mld zł nadpłaconej akcyzy. To wynik dzisiejszej uchwały całej Izby Gospodarczej Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Sprawa dotyczyła akcyzy za prąd, którą od 1 stycznia 2006 r. do 1 marca 2009 r. elektrownie odprowadzały fiskusowi. Europejski Trybunał Sprawiedliwości uznał, że obowiązujące w tym czasie polskie przepisy o podatku akcyzowym były niezgodne z unijnymi. Dyrektywa wspólnotowa wskazuje bowiem, że podatnikiem akcyzy powinien być dystrybutor energii, a nie producent, jak przewidywała polska ustawa. Polska miała czas do 1 stycznia 2006 roku na dostosowanie się do wymogów UE, ale zrobiła to dopiero 1 marca 2009 r.

Powołując się na orzeczenie ETS elektrownie zaczęły występować o zwrot nadpłaconego – ich zdaniem – podatku. Do końca 2010 r. złożyły wnioski o zwrot 6,5 mld zł. W czarnym dla budżetu scenariuszu maksymalna kwot zwrotu mogłaby sięgnąć 11 mld zł (wraz z odsetkami) - to kwota całej akcyzy odprowadzonej przez elektrownie na podstawie polskich przepisów uznanych za niezgodne z unijnymi.

Izby celne konsekwentnie odmawiały zwrotu podatku elektrowniom, twierdząc, że prowadziłoby to do bezpodstawnego wzbogacenia elektrowni - nie poniosły one, bowiem kosztu spornej akcyzy, gdyż cały podatek został wliczony w cenę prądu.

NSA rozwiewa wątpliwości prawa

Sprawa trafiła do NSA, który przyznał rację fiksusowi. Izba Gospodarcza Sądu uznała dziś w uchwale, że w rozumieniu Ordynacji podatkowej "nie jest nadpłatą kwota podatku akcyzowego uiszczona z tytułu sprzedaży energii elektrycznej, w sytuacji, w której ten, kto ją uiścił nie poniósł z tego tytułu uszczerbku majątkowego". To oznacza, że jeżeli producent energii wliczył akcyzę do ceny prądu, to fiskus nie będzie jej oddawał. Sprawa nie była jednoznaczna, ośmiu z 21 sędziów zgłosiło tzw. zdania odrębne.

- Celem wskazanych roszczeń jednostki jest wyłącznie ochrona jej dóbr prawnych, przede wszystkim jej praw majątkowych przed uszczupleniem, na skutek bezprawnej ingerencji podatkowej władzy publicznej. Wykorzystywanie tych roszczeń w innych celach, np. jako środka umożliwiającego wzbogacenie się powinno być ocenione, jako nadużycie prawa niekorzystające z ochrony konstytucyjnej – uzasadniał uchwałę sędzia Andrzej Kisielewicz.

Z uchwały zadowolony jest resort finansów. - Orzeczenie sądu nas satysfakcjonuje, jest korzystne z punktu widzenia racjonalności gospodarki i bezpieczeństwa realizacji budżetu. Przeciwne stanowisko sądu byłoby niekonstytucyjne, mogłoby doprowadzić do nieuzasadnionego wzbogacenia kosztem skarbu państwa - powiedział wiceminister finansów, szef służby celnej Jacek Kapica.

bgr

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane