• rozwiń
    • WIG20 2480.73 +0.49%
    • WIG30 2870.29 +0.34%
    • WIG 64397.32 +0.29%
    • sWIG80 15125.13 -0.06%
    • mWIG40 4924.84 -0.13%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

"Eye-tracking", czyli tajna broń na klienta

"Eye-tracking", czyli tajna broń na klienta
Foto: TVN24 Foto: "Polska i Swiat" o pomysłach na zakupy

Kiedyś kupowaliśmy to, co było na półkach. Dzisiaj to producenci walczą o naszą uwagę. Chcą, żebyśmy na półkach widzieli tylko ich produkty. I udaje im się.

Jak jednak sprawić, by klient widział to, co chce sprzedawca? Ano, trzeba wiedzieć dokładnie, gdzie klient patrzy. Oto ich broń. Okulary do "eye-trackingu", czyli "śledzenia oczu".

- To zysk dla wszystkich. Producenci wiedzą, gdzie w sklepie umieszczać produkt, sprzedawcy wiedzą zaś, które półki cieszą się największym zainteresowaniem - i mogą od dostawców brać za więcej pieniędzy za udostępnianie najbardziej eksponowanych powierzchni - tłumaczy Christoph Lampert z firmy Tobii, producenta okularów.

Eksperymenty wyglądają następująco - kilka lub kilkadziesiąt osób zakłada okulary, a potem wszystko, co zobaczyli, jest poddawane badaniom. Wynajęcie urządzenia kosztuje kilka tysięcy euro, zakup - dwadzieścia tysięcy. Ale podobno warto.

Nie patrz w górę!

Okulary pozwalają też sprawdzić funkcjonalność stron internetowych - czy to, co w nich ważne, jest w zasięgu wzroku. Ale głównie chodzi o dotarcie z gotowym produktem do konsumenta - nawet na zwyczajnej sklepowej półce. Bo okazuje się, że tak zwana górna półka wcale nie jest najlepsza. - Na poziomie wzroku widzimy wszystko bardzo ładnie. To co poniżej, w miarę dobrze, a tego, co nad nami, w ogóle nie widzimy - tłumaczy Piotr Kucharczyk, ekspert od merchandisingu.

A producent okularów i tak radzi listę zakupów spisać sobie na karteczce...

kcz//gak/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane