• rozwiń
    • WIG20 1750.69 -0.31%
    • WIG30 1955.69 -0.36%
    • WIG 44748.53 -0.13%
    • sWIG80 13177.86 +0.62%
    • mWIG40 3393.01 -0.02%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Jakub Tomaszewski: GPW pod kreską. Inwestorów niepokoi polska gospodarka

20.01 | Relacja z GPW - godz. 17:00 Odtwórz: 20.01 | Relacja z GPW - godz. 17:00
Foto: PAP/Leszek Szymański | Video: TVN24 BiS Foto: Warszawski parkiet nie zdołał utrzymać się na powierzchni | Video: 20.01 | Relacja z GPW - godz. 17:00

Warszawski parkiet nie zdołał utrzymać się na powierzchni. I chociaż momentami WIG20 zyskiwał nawet ponad 1 proc., ostatecznie wrócił pod kreskę, by zamknąć się na poziomie ponad -1 proc. Sytuację na rynkach tłumaczy redaktor rynkowy tvn24bis.pl Jakub Tomaszewski.

Chwilowy i nagły atak optymizmu zawdzięczamy przede wszystkim słowom ministra do spraw energetyki - Pana Tchórzewskiego, który chwilę po godz. trzynastej powiedział, że w najbliższym czasie nie są przewidziane zmiany polityki dywidendowej w spółkach należących do Skarbu Państwa.

Złoty w dół

Wyposzczeni inwestorzy z GPW rzucili się na akcje większości spółek energetycznych i prawdopodobnie trochę zarobili. Przez chwilę zwyżkował też BZ WBK (nawet ponad 6 proc.), ale szybko mu przeszło. Jeśli mamy pozostać w narracji historycznej, to trzeba powiedzieć, że dzisiejsza obrona Częstochowy była możliwa dzięki słowom Pana Ministra. Gdyby nie one, świątynia na 1650 pkt. mogłaby upaść i "potop szwedzki" poszedł by dalej.

A mówiąc tak zupełnie serio, gdy kurs WIG20 emocjonalnie zareagował na słowa Pana Tchórzewskiego, polska waluta mocno traciła. Oznacza to mniej więcej tyle, że w szerokim obrazku niepokoje co do sytuacji polskiej gospodarki są nadal żywe. Kurs EUR/PLN przebił ważną strefę oporu w okolicy 4,475 i poszybował w stronę 4,5 złotówki za jedno euro, co już rano zapowiadaliśmy.

To znaczy też, że inwestorzy są dość emocjonalnie nastawieni do handlu, szczególnie na GPW. Wystarczy drobna wzmianka ministra ds. energii, by "wychudzeni" i psychicznie umęczeni ostatnimi miesiącami, handlujący na GPW, zareagowali i "na hurra" zaczęli kupować. Być może to dobra strategia w krótkiej perspektywie. W długiej nadal brakuje impulsu do prawdziwego odwrotu.

Zwiększenie wydobycia ropy

Wczorajsza sesja azjatycka, ale też notowania w Europie i początek sesji w USA mogły tchnąć w inwestorów nowe nadzieje na wzrosty i wyzwolić nowe pokłady optymizmu. Jednak po południu cena ropy zaczęła tonąć po doniesieniach o zwiększeniu wydobycia, informacjach o powrocie Iranu do gry wskutek zniesienia sankcji i innych czynnikach zwiastujących dalsze spadki na rynku tego surowca.

Ponieważ cena ropy ma wpływ na cenę prawie każdego dobra konsumpcyjnego i nie tylko, silne spadki jej wyceny w połączeniu z realnymi perspektywami dalszych zniżek nie zwiastują przyspieszenia wzrostu globalnego PKB oraz mocno ciążą wszelkim firmom paliwowym i energetycznym.

Te z kolei ciągną w dół indeksy, czego wyraźny obraz mieliśmy na dzisiejszej sesji azjatyckiej. Ponadto w wielu miejscach na ziemi oddalają ceny od wzrostu choćby zbliżonego do celu inflacyjnego.

Kiepskie nastroje na globalnych rynkach, podsycane niepokojami o sytuację w Syrii, i dalsze spowolnienie drugiej co do wielkości gospodarki świata rozlewają się szeroką falą na rynki europejskie, w tym polski.

Warszawski parkiet nie zdołał się wyłamać z grona giełd cierpiących na chroniczny brak optymizmu i od rana zniżkował, osiągając nowe minima. Na poziomie 1661 nie widziano go od końca kwietnia 2009 roku.

Po trudnej Azji

Mocne spadki indeksów zanotowano na europejskich giełdach po bardzo słabej sesji na rynkach w Azji. Mocno spadają też kontrakty na amerykańskie indeksy.

W środę podano w Chinach, że bezpośrednie inwestycje zagraniczne (FDI) spadły w grudniu 2015 o 5,8 proc. w ujęciu rok do roku, po wzroście w listopadzie o 1,9 proc. Dane te zaskoczyły ekonomistów, którzy prognozowali, że w grudniu FDI wzrosły o 3,1 proc. rdr.

Inwestorzy niepokoją się o odpływ kapitału z Chin i innych rynków.

Od początku 2016 r. z powodu przetaczającej się przez światowe giełdy wyprzedaży z rynków wycofano 6,6 bln dolarów.

Indeksy giełdowe na świecie dalej spadają, pomimo że wskaźniki techniczne sygnalizują, że giełdy powinny rosnąć.

- Wszystko spada - mówi Tsutomu Yamada, analityk rynkowy w Kabu.com Securities Co. w Tokio. - Rynkom trudno będzie się odbić, dopóki ropa naftowa albo coś innego nie dojdzie do dna - wskazuje. - Cokolwiek to jest: ropa, akcje w USA, Hongkongu czy Szanghaju - coś się musi odbić - podkreśla.

Tymczasem ropa naftowa mocno taniała w środę rano - w USA o ponad 3 proc., w Londynie o ponad 2 proc.

Międzynarodowa Agencja Energii oceniła, że rynki paliw "utoną" w ropie, a ceny tego surowca spadną jeszcze mocniej.

Podziel się:

Polub TVN24 BiS:
  • Komentarze (19)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Yaspi
Polska giełda jest małą i dosyć słabą giełdą. Kapitał światowy może zrobić z tą giełda co zechce. Żadne wyniki ekonomiczne nie muszą mieć cokolwiek wspólnego z notowaniami. To zwykła "kara" dla Polski za chęć chodzenia własnymi drogami i w dodatku bez smyczy trzymanej przez Niemcy.
  • 0
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
teresa_rodzim
Tak to jest,kiedy za powazne sprawy biora sie Ludzie nie majacy pojecia o rzeczach,ktore chca robic;maja za to nadmiar chorej ambicji.Mam wrazenie,ze wiele osob z aktualnie panujacej nam kliki moglaby sie nadawac moze do pasania swin,chociaz dla niektorych i to zadanie mogloby okazac sie zbyt ambitne...
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
robert_r
Dobra zmiana sporo kosztuje ... ile to już SETEK MILIARDÓW ?
  • 4
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
TW BALBINA
To nie potop szwedzki .
To PiSowska ruina.
dodane 12:23
  • 6
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
bul_wersant
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
marek_domagala
bul_wersant:
ciekawa sprawa :-)
bo większość deputowanych z partii które się liczą w UE miała wypowiedzi zupełnie przeciwne? chyba jednak nie widziałeś debaty, ale nie rozumiesz tego, co mówią?
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
marek1951
Spokojnie,niema się co martwić taniejącą ropą, dzięki wspaniałej polityce naszego wspaniałego rządu cena benzyny niedługo wróci do pięciu złotych.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane