• rozwiń
    • WIG20 1771.73 -0.94%
    • WIG30 2012.51 -0.85%
    • WIG 46407.78 -0.67%
    • sWIG80 13661.59 -0.17%
    • mWIG40 3599.54 -0.54%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:41

Dostosuj

"Nasza cierpliwość wobec Volkswagena kończy się". Amerykanie zarzucają koncernowi utrudniania śledztwa

"Nasza cierpliwość wobec Volkswagena kończy się". Amerykanie zarzucają koncernowi utrudniania śledztwa
Foto: shutterstock.com Foto: volkswagen

Koncern Volkswagen odmawia udostępnienia e-maili i innej korespondencji swego kierownictwa amerykańskiej prokuraturze prowadzącej dochodzenie w sprawie manipulowania przez niego pomiarami emisji spalin - poinformował w piątek dziennik "New York Times".

Powołał się on na przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości kilku amerykańskich stanów. Według nich podstawą do takiego sabotowania działań śledczych mają być niemieckie przepisy o ochronie prywatności.

Jak zaznacza "New York Times", doniesienia te sygnalizują punkt zwrotny w mocno już napiętych stosunkach Volkswagena z amerykańskim aparatem dochodzeniowym po oficjalnym ogłoszeniu przez ministerstwo sprawiedliwości w tym tygodniu, że koncern "wywierał wpływ na śledztwo i utrudniał je" oraz dostarczał "mylących informacji".

Odszkodowanie może być wyższe

Na początku września Volkswagen przyznał się do postawionych mu przez amerykańską federalną

Agencję Ochrony Środowiska (EPA) zarzutów, że w swych samochodach z silnikami Diesla instalował zabezpieczenia przed nadmierną emisją tlenków azotu podczas testów. Ujawnienie tego faktu wywołało najpoważniejszy na przestrzeni ostatnich lat skandal w globalnej branży motoryzacyjnej.

Ministerstwo sprawiedliwości USA wniosło w poniedziałek cywilny pozew przeciwko Volkswagenowi w związku z manipulowaniem pomiarami emisji tlenków azotu. Pozew wymienia cztery czyny stanowiące naruszenie ustawy o ochronie powietrza (Clean Air Act), w tym manipulowanie systemem kontroli spalin i lekceważenie obowiązku zawiadamiania o takim procederze.

Według cytowanych przez "New York Times" śledczych Volkswagen utrudnia im ustalenie, które osoby z jego kierownictwa wiedziały o tych manipulacjach lub zezwalały na nie. W razie udowodnienia, że członkowie zarządu firmy sankcjonowali takie praktyki, sądy mogłyby jeszcze podwyższyć kwoty odszkodowań.

- Nasza cierpliwość wobec Volkswagena kończy się - powiedział gazecie prokurator generalny stanu Nowy Jork Eric Schneiderman.

Rzecznik Volkswagena odmówił komentarza w tej sprawie. - Ponieważ chodzi o trwające dochodzenie, nie możemy się wypowiadać na ten temat. Jesteśmy jednak w stałym kontakcie z amerykańskimi władzami - powiedział agencji dpa.

Podziel się:

Polub TVN24 BiS:
  • Komentarze (7)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
kutar44
Alter, bist du wirklich gebildet?
Napisz jedno zdanie po angielsku czy nawet niemiecku, wtedy zobaczymy inteligenta...
Albo władasz tylko piękna mowa szczebrzeszczynie , brzmi szczególnie brzusznym mruczeniem ...
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
clanpapa
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
axter
Wykształconego człeka zawsze warto poczytać "rzydzi" "karzecie" itp Budowa zdań wskazuje że to moskiewski prymus.
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
polak55
Przeniście zakłady WV do Polski,tu wam nic nie grozi,bo procesy ciągną się latami,aż w końcu się przedawniają!
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane