• rozwiń
    • WIG20 2234.82 -0.02%
    • WIG30 2577.69 -0.08%
    • WIG 59069.56 -0.04%
    • sWIG80 16371.47 +0.32%
    • mWIG40 4795.92 -0.23%

Ostatnia aktualizacja: 2017-03-24 17:15

Dostosuj

Potężne problemy z prądem i 100 dni. Elon Musk staje do niezwykłego zakładu

Potężne problemy z prądem i 100 dni. Elon Musk staje do niezwykłego zakładu
Foto: Shutterstock Foto: Elon Musk chce rozwiązać problemy energetyczne Australii

To może być zbawienie dla mieszkańców Australii Południowej. Amerykański miliarder Elon Musk obiecał bowiem, że rozwiąże ich problemy z dostawami energii. Wszystko w ciągu 100 dni, jeżeli nie, firma dostarczy baterię wartą kilkadziesiąt milionów dolarów... za darmo.

Szef Tesli odpowiedział tym na wyzwanie rzucone przez miliardera Mike'a Cannona-Brookesa, współzałożyciela firmy Atlassian, który chciał dowiedzieć się, na ile poważnie spółka traktuje zapowiedzi, że może w krótkim czasie zakończyć problemy energetyczne w Australii Południowej.

"Jak bardzo serio jest ta deklaracja? Jeśli zapewnię finansowanie oraz zajmę się stroną prawną to w 100 dni zrealizujecie ten projekt?" - napisał na Twitterze.

Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. - Tesla zainstaluje system, który będzie działał w ciągu 100 dni od podpisania umowy albo dostarczy go za darmo. To wystarczająco poważna deklaracja? - czytamy we wpisie Muska.




Problemy mieszkańców

Blisko 1,7 mln mieszkańców Australii Południowej cierpi na regularne przerwy w dostawie prądu i niedobory energii. We wrześniu ubiegłego roku tamtejsze linie przesyłowe zostały uszkodzone w wyniku burzy. Dotkliwy blackout miał miejsce również miesiąc temu, po tym jak zużycie energii raptownie wzrosło na skutek fali upałów.

Teraz ten problem chce jednak rozwiązać Tesla.

Amerykańskie przedsiębiorstwo zaoferowało instalację farmy akumulatorów o mocy 100-300 MWh za 25 milionów dolarów. Lyndon Rive, który kieruje oddziałem energetycznym w Tesli, powiedział w rozmowie z AFR, że spółka jest w stanie zainstalować farmę dzięki zwiększonej produkcji w swojej gigafabryce w Newadzie.

I to właśnie na tę deklarację zareagował Mike Cannon-Brokes. Jednocześnie zapewnił, że potrzebuje jedynie siedmiu dni aby zorganizować finansowanie oraz dopiąć sprawy polityczno-prawne potrzebne do podpisania umowy z Teslą.

Okazuje się, że na efekty nie trzeba było jednak czekać aż tak długo. Elon Musk poinformował w sobotę na Twitterze, że rozmawiał z Jay'em Weatherillem, premierem Australii Południowej. "Jestem pod dużym wrażeniem. Rząd jest wyraźnie zainteresowany szybkim porozumieniem" - poinformował szef Tesli.

Wydaję się zatem wielce prawdopodobne, że już wkrótce amerykańskie przedsiębiorstwo rozpocznie wyścig z czasem w celu zainstalowania farmy w ciągu 100 dni.

 

Zobacz materiał z cyklu "Pokaż nam świat" w TVN24 BiS (08.02.2017):

Z powodu ciszy referendalnej forum zostało wyłączone

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane