• rozwiń
    • WIG20 2360.26 +0.81%
    • WIG30 2745.02 +0.72%
    • WIG 62362.29 +0.63%
    • sWIG80 15686.91 +0.23%
    • mWIG40 4930.59 +0.36%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Kolejne dokumenty mają powędrować do smartfona. Już w tym roku

mDokumenty testowane w czterech miastach "Źródło: tvn24"

Ministerstwo Cyfryzacji testuje mobilny dowód osobisty. - Na jesieni będą dokumenty kierowcy i pojazdu. Następnie karta studencka, karta miejska, karta emeryta i rencisty, karta osoby niepełnosprawnej, karta dużej rodziny, a później następne, które przyjdą nam do głowy - zapewnia minister Anna Streżyńska.

W maju Ministerstwo Cyfryzacji rozpoczęło pilotażowy program mDokumentów. Z usługi można skorzystać w wybranych urzędach w czterech miejscowościach: Łodzi, Koszalinie, Ełku i Nowym Wiśniczu. Testowane są mobilne wersje dowodów osobistych - a więc takie, z których można korzystać za pośrednictwem telefonów komórkowych.

- Ten pilotaż potrwa wiele miesięcy, ponieważ sprawdzamy, jak mobilny dowód tożsamości funkcjonuje w dwóch obszarach: w urzędach, tam gdzie idziemy załatwić swoje sprawy - do wydziału obsługi mieszkańców. I za chwilę w policji, kiedy policja zatrzymuje nas na drodze, albo legitymuje - wyjaśnia minister cyfryzacji.

Kolejne dokumenty trafia do smartfona

Anna Streżyńska zapewnia, że to nie ostatni dokument w wersji mobilnej. - Na jesieni będą dokumenty kierowcy i pojazdu.(...) Następnie karta studencka, karta miejska, karta emeryta i rencisty, karta osoby niepełnosprawnej, karta dużej rodziny, a później następne, które przyjdą nam do głowy - zapowiada.

Minister tłumaczy, że wiele można w dzisiejszych czasach zrobić używając telefonu komórkowego i noszenie go jest bardziej naturalne od noszenia ze sobą dowodu osobistego. - Czasem jest nam potrzebny, więc dowód przez telefon komórkowy - czyli w praktyce dostęp do moich danych zgromadzonych w rejestrze dowodów osobistych za pomocą telefonu komórkowego i łączności, którą ten telefon zapewnia z rejestrem - to jest rozwiązanie bardzo praktyczne - mówi Streżyńska.

- W każdej chwili mam dostęp do tych danych i mogę okazać je policjantowi i on weryfikuje, czy to jestem ja, bo - po pierwsze - widzi moje zdjęcie w rejestrze dowodów osobistych i moją twarz, to jest pierwsza cecha biometryczna - wyjaśnia i tłumaczy, że w drugim kroku policja ma możliwość zweryfikowania innych danych.

Minister cyfryzacji zapewnia, że metoda jest bezpieczna. "Okazywanie" dowodu nie wymaga pobierania żadnych danych, nie są też one w żaden sposób modyfikowane. - Tak jak okazuję dowód osobisty, to tu daję mu prawo wglądu, chwilowe, do moich danych w rejestrze, na konkretne potrzeby - wyjaśnia. Jeśli wyrazimy zgodę na wgląd do danych z rejestru, wówczas podajemy numer telefonu lub pesel.

- Urzędnik czy policjant wklepuje do systemu, do mnie przychodzi token, podaję mu go, on nim się uwiarygadnia w systemie i jednorazowo ma dostęp do moich danych - przy mnie - mówi Anna Streżyńska.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane