• rozwiń
    • WIG20 2326.28 -1.38%
    • WIG30 2676.48 -1.32%
    • WIG 60907.75 -1.02%
    • sWIG80 16264.78 -0.08%
    • mWIG40 4837.35 -0.59%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Na tych zdjęciach telefonów nie widać. Ale jest coś innego

Na tych zdjęciach telefonów nie widać. Ale jest coś innego Odtwórz: Na tych zdjęciach telefonów nie widać. Ale jest coś innego
Foto: TVN24 Biznes i Świat | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: Na tych zdjęciach telefonów nie widać. Ale jest coś innego | Video: Na tych zdjęciach telefonów nie widać. Ale jest coś innego

"Obok mnie w kawiarni siedziała rodzina. Mało rozmawiali. Ojciec i dwie córki mieli swoje telefony. Matka nie miała swojego lub postanowiła go odłożyć. Patrzyła w okno smutna i samotna w towarzystwie swojej własnej rodziny". Ta sytuacja była inspiracją do stworzenia niesamowitej sesji zdjęciowej.

Amerykański fotograf Eric Pickersgill podczas wizyty w kawiarni w Nowym Jorku spotkał rodzinę, która wybrała się na wspólne śniadanie. Ojciec i córki patrzyli tylko w ekrany swoich telefonów. Matka jako jedyna nie używała telefonu. Mimo, że była w towarzystwie swojej rodziny to jedyne, co jej zostało to patrzenie w okno, ponieważ oni woleli spędzić czas w wirtualnym świecie. Mimo, że fotograf nie zrobił tej rodzinie zdjęcia to ten obrazek zapadł mu w pamięć.

Zainspirowany tą sytuacją wykonał sesję złożoną z kilkudziesięciu czarno białych zdjęć. Projekt nazwał Removed.

Na zdjęciach widać młode małżeństwo tuż po ślubie, koleżanki podczas wspólnego spotkania, rodziny przy stole, dzieci czy pary spędzające czas wolny razem. Wszyscy na zdjęciach wykonali taki gest, jakby trzymali w swoich rękach telefony czy tablety. Na taki pomysł wpadł, kiedy po ciężkim dniu przeglądał w łóżku swoją skrzynkę pocztową. Po chwili jednak usnął. Obudził go dźwięk uderzającego o podłogę telefonu. Kiedy otworzył oczy zobaczył, że mimo tego, że spał wciąż trzymał w ręku telefon, a gdy ten się wysunął ręka wyglądała tak, jakby telefon wciąż w niej był. Wtedy postanowił ze zdjęć usunąć urządzenia. - Wiedziałem, że nie chcę robić zdjęć ludziom, którzy po prostu używali swoich urządzeń elektronicznych - tłumaczy Pickersgill.

Na jednym ze zdjęć widać parę w łóżku, jest to on sam i jego żona Angie.- Kiedy widzisz siebie na zdjęciu, stajesz się trochę bardziej świadomy tego co się dzieje - mówi.

Zdjęcia nie były pozowane. Mężczyzna fotografował swoich bohaterów podczas normalnych czynności. Wszystkie zdjęcia umieścił na swojej stronie internetowej. - Przez tę sesję nie chcę pokazać ludziom, jak mają spęczać swój czas wolny. Po prostu chciałbym zaoferować ludziom to samo, co przeżyłem w kawiarni - wyjaśnia fotograf.

Trwa cisza referendalna, która zakończy się w niedzielę o godz. 21. W tym czasie forum będzie wyłączone.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane