• rozwiń
    • WIG20 2304.48 -0.16%
    • WIG30 2661.88 -0.07%
    • WIG 60982.19 -0.01%
    • sWIG80 15982.99 -0.04%
    • mWIG40 4888.14 +0.39%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Prąd i ciepło z metanu. Kopalnie wykorzystują coraz więcej tego gazu

Prąd i ciepło z metanu. Kopalnie wykorzystują coraz więcej tego gazu
Foto: Wikipedia (CC BY SA 3.0)/ Klaumich49 Foto: W 2016 roku kopalnie wykorzystały więcej metanu

Kopalnie na własne potrzeby energetyczne w ubiegłym roku wykorzystały ponad 147,6 milionów metrów sześciennych pozyskanego ze złóż węgla metanu. To ponad 8 procent więcej niż rok wcześniej, ale nadal mniej niż połowa gazu ujętego w instalacje odmetanowania i szósta część całości wydzielanego rocznie metanu.

Metan to gaz towarzyszący zasobom złóż węgla kamiennego. Uwalnia się w trakcie prowadzonych robót górniczych - zarówno udostępniających i przygotowawczych, jak i podczas eksploatacji węgla. Rocznie w polskich kopalniach wydziela się powyżej 900 mln m sześc. tego gazu, co - biorąc pod uwagę potencjał cieplarniany metanu - odpowiada emisji do atmosfery ok. 20 mld m sześc. dwutlenku węgla. Jedynie część gazu jest wykorzystywana gospodarczo - głównie do produkcji energii elektrycznej, ciepła i chłodu na potrzeby kopalń.

Więcej pozyskanego metanu

Katowicki oddział Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP), który na zlecenie Ministerstwa Energii monitoruje sytuację w sektorze węglowym, podsumował dane dotyczące wydzielania i wykorzystania metanu z kopalń w ubiegłym roku. Z zestawienia wynika, że w procesie eksploatacji węgla wydzieliło się w sumie 922,2 mln m sześc. metanu - minimalnie mniej, niż rok wcześniej.

- Niekorzystny, obserwowany od kilku lat trend wzrostu ilości wydzielanego metanu został zahamowany. Oczywiście można powiedzieć, że ograniczenie to jest spowodowane spadkiem produkcji węgla oraz zmniejszeniem ilości kopalń, w których prowadzona jest eksploatacja, jednak z drugiej strony wpływ na to miała także bardziej racjonalna gospodarka złożem i prowadzenie wydobycia węgla w nowych rejonach, o bardziej sprzyjających warunkach górniczo-geologicznych, a przede wszystkim w rejonach mniej metanowych - skomentował dyrektor katowickiego oddziału ARP Henryk Paszcza.

Im głębiej, tym więcej

Potwierdzają to wskaźniki tzw. metanowości bezwzględnej eksploatowanych ścian, obrazujące ilość metanu wydzielającą się podczas wydobycia węgla z danej ściany wydobywczej. W ubiegłym roku średnio w ciągu minuty wydzielało się ponad 1,5 tys. m sześc. metanu, o 5,6 proc. mniej niż rok wcześniej. Eksperci wskazują, że z reguły ilość metanu rośnie wraz z głębokością prowadzenia eksploatacji; im głębiej, tym bardziej wzrasta metanowość udostępnianych pokładów.

Z danych ARP wynika, że coraz większa ilość wydzielonego metanu zostaje ujęta w powierzchniowych stacjach odmetanowania. W ubiegłym roku ujęto w ten sposób 346,6 mln m sześc. gazu - prawie 5 proc. więcej niż rok wcześniej. Na własne potrzeby przedsiębiorstwa górnicze wykorzystały 147,6 mln m sześc., co oznacza wzrost o 8,1 proc. - z wykorzystaniem metanu wyprodukowano ponad 270,3 tys. megawatogodzin prądu i prawie 760,3 tys. gigadżuli ciepła.

Gaz do wykorzystania

- Od wielu lat następuje stopniowy rozwój odmetanowania podziemnego i gospodarczego wykorzystania ujętego metanu w instalacjach ciepłowniczo-energetycznych. Metan ujęty w procesie odmetanowania zagospodarowany jest głównie poprzez wykorzystanie w kotłowniach, dla kotłów różnego typu, suszarniach flotokoncentratu, oraz przekazywany odbiorcom przemysłowym - wyjaśnił dyrektor.

Odmetanowanie jest konieczne przede wszystkim dla zapewnienia bezpieczeństwa górnikom - zapalenia i wybuchy metanu należą do największych naturalnych zagrożeń w górnictwie podziemnym. Kopalnie zwalczają zagrożenie, stosując specjalne systemy metanometrii, odpowiednio przewietrzając wyrobiska i tworząc systemy odmetanowania.

Większe wykorzystanie wydzielającego się z górotworu metanu do celów energetycznych zmniejsza emisję tego gazu do atmosfery, co - oprócz ograniczenia skutków efektu cieplarnianego - ma istotne znaczenie dla obniżenia kosztów, ponoszonych przez górnictwo z tytułu opłat emisyjnych. - Jest to istotne zwłaszcza w aspekcie planowanego od 2021 r. wprowadzenia metanu do europejskiego systemu handlu emisjami ETS - wskazał dyrektor Paszcza.

Zagrożenie metanem, a także możliwość jego zagospodarowania, dotyczy nie tylko czynnych kopalń, ale także zakładów likwidowanych. Przykładem może być ujmowanie metanu i jego sprzedaż odbiorcom przemysłowym w kopalni Jas-Mos, przekazanej w ub.r. do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Kolejną kopalnią, gdzie zastosowane będzie podobne rozwiązanie dotyczące ujęcia i zagospodarowania metanu, będzie kopalnia Krupiński w Suszcu, przekazana do spółki restrukturyzacyjnej z końcem marca. Mimo zaprzestania wydobycia węgla, nadal będzie tam eksploatowany metan.

Aby umożliwić ujmowanie i zagospodarowanie metanu z kopalń przekazywanych do SRK trzeba było znowelizować ustawę o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, co nastąpiło w listopadzie ubiegłego roku. Obecny zapis umożliwia wydobywanie metan w przestrzeni objętej planem ruchu likwidowanego zakładu górniczego bez uzyskania zgody na koncesję, jeżeli jest to podyktowane ochroną środowiska lub zapewnieniem bezpieczeństwa likwidowanego zakładu.

Trwa cisza referendalna, która zakończy się w niedzielę o godz. 21. W tym czasie forum będzie wyłączone.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane