• rozwiń
    • WIG20 2406.96 -0.69%
    • WIG30 2778.59 -0.43%
    • WIG 62818.71 -0.41%
    • sWIG80 14755.86 -0.11%
    • mWIG40 4829.21 +0.18%

Ostatnia aktualizacja: 2018-02-16 17:15

Dostosuj

Temat: Rząd PiS

Polskę czeka spadek udziału węgla. Postawimy elektrownię jądrową?

Tchórzewski: Tak duzy udział energetyki węglowej to wina Rosji sowieckiej "Źródło: EKG"

Ministerstwo Energii zakłada, że w 2050 roku udział węgla w wytwarzaniu energii spadnie do 50 procent z 79,1 procenta w 2015 roku - poinformował minister energii Krzysztof Tchórzewski. Jego zdaniem, w ciągu pół roku zapadnie decyzja w sprawie planów budowy elektrowni jądrowej w kraju.

- W 2015 roku udział węgla w wytwarzaniu energii wynosił 79,1 procenta. Zakładamy, że w 2031 roku ten udział wyniesie 60 procent, a w 2050 roku 50 procent - powiedział minister otwierając w poniedziałek w Warszawie kongres energetyczno-ciepłowniczy Powerpol.

Tchórzewski dodał, że osiągnięcie tych celów uwarunkowane jest między innymi notyfikacją rynku mocy w Komisji Europejskiej i budową elektrowni jądrowej.

Elektrownia jądrowa w Polsce?

Tchórzewski liczy, że w pierwszym kwartale zakończony zostanie proces notyfikacji rynku mocy w Komisji Europejskiej. Jak mówił, otworzy to perspektywę dalszych inwestycji i zapewnienie stabilności systemu energetycznego na 15-20 lat do przodu. Minister jednocześnie powtórzył, że po 2025 roku nie będzie nowych inwestycji w źródła węglowe, natomiast co do kogeneracji (jednoczesnego wytwarzania energii elektrycznej i ciepła) opartej na węglu "musimy mieć nieco więcej czasu".

Tchórzewski mówił też, że spodziewa się, iż w pierwszej połowie tego roku padnie odpowiedź, czy rozpoczniemy budowę elektrowni jądrowej. Podkreślił, że jego zdaniem, atom w Polsce to konieczność.

Wśród ważnych wydarzeń wskazał również kolejne działania, przybliżające budowę gazociągu Baltic Pipe. Zgodnie z harmonogramem decyzje inwestycyjne powinny zapaść pod koniec 2018 r.

Za niezmiernie ważne uznał również doprowadzenie do przyjęcia przez PE "pakietu zimowego" w wersji uzgodnionej przez Radę UE. Stanowisko to podzielili w czasie dyskusji prezesi największych koncernów energetycznych.

System wsparcia dla kogeneracji

Dużo uwagi poświęcono również systemowi wsparcia dla kogeneracji. Dotychczasowy wygasa z końcem tego roku. Minister Tchórzewski ocenił, że aby zdążyć na czas, odpowiednia ustawa jeszcze w I kwartale powinna trafić do Sejmu.

Przedstawiciele spółek energetycznych z kolei mówili, że system jest absolutnie niezbędny, zwłaszcza w kontekście walki z zanieczyszczeniami powietrza. Wskazywali, że kogeneracja jest bardzo efektywnym sposobem walki z niską emisją. Przy tej okazji prezes Urzędu Regulacji Energetyki Maciej Bando wskazał wielką wagę znalezienia w przyszłym systemie energetycznym miejsca dla mikrokogeneracji, "agregatów niskich mocy nadających się do zasilania nawet domów jednorodzinnych".

Z kolei wiceprezes firmy Tauron Jarosław Broda przypomniał, że wprowadzenie w 2025 r. unijnej dyrektywy MCP (o ograniczeniach emisji ze średnich obiektów energetycznego spalania) doprowadzi do zamknięcia 80 proc. dzisiejszych małych źródeł kogeneracyjnych i dlaczego już teraz należy szykować wsparcie dla innych, tych które będą spełniać wymogi dyrektywy.

Umowy przesyłowe

Mówiąc z kolei o projekcie Baltic Pipe wiceprezes PGNiG Maciej Woźniak zapowiedział, że "lada dzień" spółka podpisze umowę przesyłową z duńskim operatorem Energinet. Podobną umowę podpisano już z Gaz-Systemem.

Woźniak ocenił, że decyzje inwestycyjne operatorów powinny zapaść jeszcze w tym roku, natomiast zadaniem PGNiG jest zabezpieczenie portfela dostaw, co - jego zdaniem - powinno nastąpić już w I połowie roku.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane