• rozwiń
    • WIG20 2336.90 -0.03%
    • WIG30 2702.55 +0.06%
    • WIG 61701.57 +1.17%
    • sWIG80 16044.22 +0.38%
    • mWIG40 4930.37 +0.86%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 09:10

Dostosuj

Ropa zyskuje. "Jeszcze możemy zobaczyć wiele zmian, zanim rynek zbliży się do równowagi"

Tania ropa zagrożeniem dla elektrycznych aut "Źródło: TVN24 BiS"

Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku rosną o 0,7 proc. w reakcji na informacje, że w Rosji trwają dyskusje na temat przedłużenia na II połowę roku mniejszych dostaw surowca z tego kraju - podają maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na maj na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 52,62 USD, po zwyżce o 38 centów, czyli 0,7 proc.

Brent w dostawach na czerwiec na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie zwyżkuje o 28 centów, czyli 0,5 proc., do 55,52 USD za baryłkę.

Mniej dostaw

Od początku stycznia trwa zmniejszanie dostaw ropy na rynki paliw. Produkcja surowca przez OPEC i kraje niezrzeszone w kartelu ma być niższa o ok. 1,8 mln baryłek ropy dziennie.

Takie ustalenia dotyczą pierwszych sześciu miesięcy 2017 r. Porozumienie o zmniejszeniu dostaw ropy przez kartel może zostać jednak przedłużone jeszcze na II połowę roku. Decyzja w tej sprawie może zapaść na majowym posiedzeniu kartelu.

Co zrobi Rosja?

Sprawą przedłużenia tego porozumienia na dalsze 6 miesięcy zajmuje się też Rosja, gdzie trwają dyskusje o tej sprawie - poinformował minister energii Rosji Aleksander Nowak.

- Potrzebne jest takie przedłużenie obowiązywania umowy o mniejszych dostawach ropy biorąc pod uwagę to, że w ostatnim czasie ropa zyskiwała na wartości, ale nie z powodu obowiązywania porozumienia OPEC i m.in. Rosji - mówi Ric Spooner, główny analityk rynku w CMC Markets w Sydney.

- Jeszcze możemy zobaczyć wiele zmian cen ropy, zanim podaż na globalnym rynku paliw zbliży się do równowagi - dodaje.

Po ataku na bazy w Syrii

W ubiegłym tygodniu surowiec w USA zdrożał o 3,2 proc. Była to m.in. reakcja na atak USA na bazy w Syrii.

W nocy z czwartku na piątek USA dokonały ataku na bazę lotnictwa syryjskiego z użyciem 59 pocisków samosterujących Tomahawk. Była to odpowiedź na wtorkowy atak chemiczny na opanowane przez rebeliantów miasto Chan Szajchun, o atak Stany Zjednoczone oskarżyły reżim prezydenta Syrii Baszara el-Asada.

Opozycyjne Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka poinformowało, że zaatakowana baza lotnicza Szajrat została "niemal całkowicie zniszczona".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane