• rozwiń
    • WIG20 2353.17 +2.39%
    • WIG30 2694.58 +2.36%
    • WIG 61182.78 +1.83%
    • sWIG80 16228.73 -0.68%
    • mWIG40 4848.10 +1.50%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Reakcja na atak USA w Syrii. Ropa i złoto w górę

Burmistrz Homs: Ten atak nie powstrzyma nas przed kontynuowaniem walki z terroryzmem "Źródło: TVN24 / Reuters"

Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku wzrosły o blisko 2 procent w reakcji na atak przeprowadzony przez USA w nocy z czwartku na piątek na bazę syryjskich sił rządowych w prowincji Hims - podają maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na maj na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku około godz. 8:10 była wyceniana 52,52 dolarów, po zwyżce o 1,59 procent.

Ropa Brent w dostawach na czerwiec na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie zwyżkował zaś o 1,40 procent do 55,66 dolarów za baryłkę.

W górę poszły także notowania złota.

Około godz. 8:15 kruszec był wyceniany po 1264,9 dolarów, co oznacza wzrost o blisko 1 procent w porównaniu do poprzedniej sesji. To poziom niewidziany od listopada ubiegłego roku. Z loto to swoisty barometr nastrojów geopolitycznych - drożeje zawsze, gdy wzrasta niepokój.

Atak Amerykanów

W nocy z czwartku na piątek USA dokonały ataku na bazę lotnictwa syryjskiego z użyciem 59 pocisków samosterujących Tomahawk. Była to odpowiedź na wtorkowy atak chemiczny na opanowane przez rebeliantów miasto Chan Szajchun, o który Stany Zjednoczone oskarżyły reżim prezydenta Syrii Baszara el-Asada.

Opozycyjne Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka poinformowało, że zaatakowana baza lotnicza Szajrat została "niemal całkowicie zniszczona".

Szefowie dwóch komisji w wyższej izbie parlamentu Rosji ocenili w piątek, że atak amerykański na syryjską bazę lotniczą może przekreślić współpracę wojskowych Rosji i USA w Syrii i stawia pod znakiem zapytania stworzenie koalicji z udziałem obu krajów.

- Syria nie jest jakimś dużym producentem ropy, ale potencjalnie rośnie ryzyko eskalacji napięcia w całym regionie - mówi Ric Spooner, główny analityk rynku w CMC markets w Sydney.

- Jest ryzyko odpowiedzi na ten atak na bazę lotnictwa. Jednak biorąc pod uwagę rosnącą produkcję ropy (w USA - red.), rekordowo wysoki poziom amerykańskich zapasów surowca i wzrost produkcji ropy z łupków, to obecne wzrosty cen ropy mogą zostać zahamowane - dodaje.

W tym tygodniu surowiec w USA zdrożał o 4,1 proc. Będzie to drugi z kolei tydzień ze wzrostem cen ropy.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane