• rozwiń
    • WIG20 2381.18 +0.19%
    • WIG30 2762.64 +0.31%
    • WIG 62481.19 +0.27%
    • sWIG80 15419.95 +0.15%
    • mWIG40 4867.10 +0.56%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Energetyka

Minister: potrzebujemy sporo CO2, żeby drzewa się mogły rozwijać

Tchórzewski: Do 2050 nie uda się ograniczyć udziału węgla w energetyce "Źródło: EKG"

Polska nie będzie w stanie zrezygnować z energetyki węglowej do 2050 roku. Mogłaby obniżyć udział węgla w produkcji energii do 50 proc., ale kosztem 200 mld zł – mówił podczas panelu na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach minister energii Krzysztof Tchórzewski. Wskazywał też, na pozytywne skutki emisji CO2.

- Celu, by do 2050 roku mieć w Unii Europejskiej energetykę bez węgla na pewno nie uda się osiągnąć z Polską – powiedział Tchórzewski.

- Do 2050 roku w Polsce możemy dużym wysiłkiem przy kosztach na poziomie ok. 200 mld zł uzyskać efekt 50 proc. energii z węgla i 50 proc. z innych źródeł, zachowując równomierny rozwój kraju i nie powodując dużego bezrobocia – dodał.

Wskazał, że gdyby Polska chciała przyspieszyć tempo redukcji udziału węgla, trzeba byłoby podnieść ceny energii o 100-150 proc.

Czysta energia ważna, ale...

- Czysta energia jest rzeczą ważną, nie bagatelizujemy tego tematu. Żyjemy jednak w konkretnych uwarunkowaniach, które powodują, że nam jest trudniej – powiedział minister.

- Ale też mamy swoje źródła energii, mamy bezpieczeństwo energetyczne – dodał.

Przypomniał, że trwa budowa nowych elektrowni węglowych w Opolu, Jaworznie, Kozienicach, z efektywnością bloków na poziomie 47 proc., czy blisko 50 proc.

- Nie spełnią one jednak nowo wprowadzonego warunku 550 (550 g CO2 na kWh –red.). Warunek 550 dotyka w Europie najmocniej Polskę – powiedział Tchórzewski.

Poinformował, że polski rząd chce zmniejszać emisyjność.

- Tempo jest jednak dla nas niestety za duże – powiedział minister.

Podkreślił, że Polska ogromnym wysiłkiem społecznym dokonała już dużej redukcji emisji w stosunku do końca lat 80. Zauważył, że w czasach PRL byliśmy w 99 proc. zależni od energetyki opartej na węglu, co nie było decyzją rządu polskiego, lecz decyzją władz ZSRR. - I to nie myśmy zdecydowali jako Polacy, że się znaleźliśmy w orbicie Rosji sowieckiej. To państwa europejskie. Nas oddano ręce Rosji sowieckiej i myśmy na tym bardzo stracili - argumentował.

Podkreślał, że polskie wysiłki na rzecz zmniejszenia emisji nie są wystarczająco doceniane przez Brukselę.

Drzewa potrzebują CO2

Minister w swoim wystąpieniu podkreślał, że dwutlenek węgla jest czymś naturalnym i ma nie tylko negatywny wpływ na środowisko.

- 20-letnia Topola potrzebuje 700 kilogramów tego CO2 rocznie, żeby żyć, żeby swoją zielenią cieszyć nasze oczy. Sosna 25-letnia potrzebuje 200 kg CO2 rocznie. Polska ma największy stopień zalesienia w Europie - tego CO2, żeby te rośliny się mogły rozwijać, to jednak potrzeba sporo. To właśnie natura o tym decyduje - mówił.

Tchórzewski dodawał, że nie tylko człowiek decyduje o zanieczyszczeniu powietrza. - W 2010 roku miał miejsce wybuch wulkanu na Islandii. Ilość zanieczyszczeń, które wyrzucił na Europę, równał się 10-letniemu zanieczyszczeniu wytworzonemu przez ludzi - przekonywał.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (5)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Magdalenaawpd
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
wlom123
Gdyby nasz ,,lepszy sort " ze wszystkich sił nie przeciwstawiał się energetyce ze żródeł odnawialnych ,wiele dało by się zrobić .
Na pewno nie będzie redukcji emisji CO2 bez dobrej woli rządzących .
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Wuja 1
Ekspertem nie jestem, ale z wypowiedzi pana ministra wynika, że przed rewolucją przemysłową na świecie, czyli jakieś 200 lat temu drzew nie było, bo nie miały prawa żyć bez CO2.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane