• rozwiń
    • WIG20 2534.52 +0.25%
    • WIG30 2917.02 +0.33%
    • WIG 65435.72 +0.18%
    • sWIG80 14753.52 -0.36%
    • mWIG40 4960.70 +0.24%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Miedwiediew: Amerykanie chcą pogrzebać Nord Stream 2

Wojciech Jakóbik o potencjalnych problemach z budową Nord Stream 2 "Źródło: TVN24 BiS"

Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew zarzucił w czwartek Stanom Zjednoczonym, że "chcą pogrzebać" projekt gazociągu Nord Stream 2. Skrytykował też postawę Komisji Europejskiej w sprawie gazociągu i ocenił, że Finlandia zajmuje konstruktywne stanowisko.

Szef rosyjskiego rządu wypowiadał się na ten temat na konferencji prasowej w Petersburgu po spotkaniu z premierem Finlandii Juhą Sipilae.

Walka o rynek

Miedwiediew zarzucił USA, że chcą wyprzeć Rosję z unijnego rynku dostaw gazu. Odnosząc się do Nord Stream 2, oświadczył, że USA "chcą pogrzebać ten projekt za pomocą wszelkiego rodzaju decyzji prawnych, sankcji; okazując niedwuznaczny wpływ na Unię Europejską". Ocenił, że Finlandia postrzega Nord Stream 2 z praktycznego punktu widzenia i jako "zwykły projekt komercyjny", nie upolityczniając go.

Natomiast stanowisko KE - jak mówił Miedwiediew - nie jest równie pragmatyczne, choć zastrzegł, że jest ono jeszcze wypracowywane.

- Polega ono na tym, żeby rzeczywiście zaproponować Federacji Rosyjskiej podpisanie odrębnego porozumienia w sprawie Nord Stream 2. Naszym zdaniem jest to nie do zaakceptowania z punktu widzenia równego podejścia do wszystkich inwestorów, ponieważ tego rodzaju projekty były realizowane poza wszelkimi porozumieniami na podstawie ustaleń dwustronnych - mówił Miedwiediew. Podkreślił przy tym, że rozmowy z KE trwają.

Zezwolenie ekologiczne

Premier Sipilae przypomniał, że projekt gazociągu powinien otrzymać zezwolenia ekologiczne. - Stanowisko Finlandii w tej kwestii jest neutralne z punktu widzenia ekologii - powiedział.

W wywiadzie dla agencji TASS opublikowanym w czwartek Sipilae tłumaczył, że dla Finlandii budowa Nord Stream 2 jest kwestią sprowadzającą się do wykorzystania fińskich stref ekonomicznych oraz otrzymania zezwoleń ekologicznych na budowę. Poinformował, że rozwiązywanie tych kwestii "idzie normalnym trybem".

- Ponieważ rurociąg nie dojdzie do nas, jest to dla nas wyłącznie kwestia ekologii - mówił. Zastrzegł jednak, że Unia Europejska musi rozstrzygnąć, czy gazociąg jest zgodny z regułami unii energetycznej.

W instytucjach UE toczą się obecnie dyskusje na temat mandatu negocjacyjnego dla Komisji Europejskiej do rozmów z Rosją o reżimie prawnym Nord Stream 2. KE chce, by ramy prawne dla morskiego odcinka Nord Stream 2 uwzględniały zasady, które wynikają z prawa energetycznego UE. Rosja uważa, że nie ma potrzeby wypracowywania szczególnego reżimu prawnego dotyczącego Nord Stream 2, gdyż - jej zdaniem - morska część gazociągu nie powinna podlegać prawu unijnemu.

Nord Stream 2 to projekt dwunitkowej magistrali gazowej z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie o mocy przesyłowej 55 mld metrów sześc. surowca rocznie. Gazociąg ma być gotowy do końca 2019 r. Po tym roku Rosja zamierza zaprzestać przesyłania gazu rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy. Polska, kraje bałtyckie i Ukraina sprzeciwiają się projektowi.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
LanaKo
Mam nadzieję, ze Miedwiediew się nie myli.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kasper1
Oczywiście, że się nie myli. Amerykanie chcieliby sprzedać własny gaz z łupków który niestety (dla Amerykanów) jest o wiele droższy od rosyjskiego tak, że Ukraina zapewne straci przesył i 3,5 miliarda $ rocznie :)
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane