• rozwiń
    • WIG20 1744.56 -0.35%
    • WIG30 1952.19 -0.18%
    • WIG 44754.05 +0.01%
    • sWIG80 13224.87 +0.36%
    • mWIG40 3400.26 +0.21%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Energetyka

PiS walczy z wiatrakami. "Znikną wszystkie miejsca pracy"

PiS uderza w zieloną energię. "Znikną wszystkie miejsca pracy" Odtwórz: PiS uderza w zieloną energię. "Znikną wszystkie miejsca pracy"
Foto: Kontakt 24/ Tomek | Video: tvn24 Foto: Posłowie PiS przygotowali projekt ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych | Video: PiS uderza w zieloną energię. "Znikną wszystkie miejsca pracy"

Prawo i Sprawiedliwość zabiera się za farmy wiatrowe. Nowy projekt ustawy już jest, a w nim zapisy, które zdaniem branży wiatrowej mogą zablokować realizację nowych projektów. A także zlikwidować kilka tysięcy miejsc pracy. Czy będzie mniej wiatraków, a zaczną się protesty? Materiał z programu "Polska i Świat" w TVN24.

- Po kilkunastu latach znikną wszystkie miejsca pracy związane z energetyką wiatrową. Bo znikną wszystkie wiatraki w Polsce - ostrzega Wojciech Cetnarski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energii Wiatrowej.

Troska o ludzi?

Takie zagrożenie ma nieść projekt ustawy Prawa i Sprawiedliwości, która ustala zasady budowania i używania wiatraków. Ustawa budzi kontrowersje, ale autorzy przekonują, że to wszystko w trosce o zwykłych ludzi.

- Znaczna część tych farm jest wybudowana na dziko w miejscach, które szkodzą zdrowiu i majątkowi - mówi Bogdan Rzońca, poseł PiS.

W Polsce zdarzały się w tej sprawie protesty m.in. w położonej na Mazowszu Korytnicy, gdzie znajduje się 25 wiatraków. Ale teraz mieszkańcy nie mają już z nimi większych problemów.

- Nie słyszałam żadnego hałasu, a mieszkam dość blisko - mówi jedna z mieszkanek. Niektórym gorzej działa telewizja, inni słyszą hałas kiedy pogarsza się pogoda. Ale trudno mówić o poważnych problemach.

Założenia ustawy

Projekt ustawy wniesionej do Sejmu przez posłów PiS zakłada, że wiatrak ma znajdować się w odległości od domów nie mniejszej niż 10-krotność jego wysokości, co oznacza w praktyce nawet 2 km. Żaden inny europejski kraj nie ma tak wyśrubowanych norm.

- To klasyczny przykład wylewania dziecka z kąpielą. Zamiast ucywilizować powstawanie farm wiatrowych tak naprawdę blokujemy możliwość budowania w Polsce wiatraków - uważa Marek Józefiak ze stowarzyszenia Polska Zielona Sieć. Bo w Polsce częsta jest charakterystyczna rozsiana zabudowa.

- Nie będzie już nowych wiatraków. Nie da się tego zrobić pod rządami tego nowego prawa, dlatego że w Polsce nie ma takich miejsc, w których odległości między domami wynosiłyby 4 km, a jednocześnie były tam warunki do przyłączenia do sieci - mówi Cetnarski.

Oceny skutków brak

Poseł PiS dementuje jednak te informacje. - Nie jesteśmy przeciwko czystej energii, czy przeciwko odnawialnej energii. Farmy wiatrowe są jednym ze źródeł pozyskiwania czystej energii. Natomiast trzeba ucywilizować te sprawy - podkreśla Rzońca.

W czym mogłaby pomóc ocena skutków regulacji. Na razie jej nie ma, co dziwi, bo branża energii wiatrowej daje pracę co najmniej 8 tys. osób. A w ciągu najbliższych 15 lat ich liczba mogłaby wzrosnąć do 30 tys.

Swoje uwagi do projektu zgłasza Biuro Analiz Sejmowych. W niepublikowanej jeszcze opinii, do której dotarł branżowy portal wysokienapiecie.pl, czytamy, że "poselski projektu ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych zagraża wypełnieniu celu udziału OZE w krajowym bilansie w 2020 roku".

BAS zaleca przeprowadzenie dodatkowych badań, które wskażą, jak duże jest ryzyko.

Podziel się:

Polub TVN24 BiS:
  • Komentarze (59)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Szpryca
Don Kiszotów wiatrakowych ci u nas dostatek.Ta energetyka wiatrem podszyta nie ma żadnego znaczenia w bilansie energetycznym kraju -poza zasilaniem portfeli jej "radosnych tfurców" .
W Polsce nie ma terenów wiatrowych do jej tworzenia a jedynie są paskudami krajobrazowymi i postrachem ptactwa oraz zwierzyny.
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
WILGRAF
KTOŚ Z WAS PO-kemony ŻYŁ W OKOLICY WIATRAKA ? JAKI SZUM GENERUJE TE DEBILNE wcale nie ekologiczne PO-pralnie kasy z UE
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Lady 61
Ja zyje obok trzech i nigdy nie slyszalam nawet szumu ale moze pewnym osobom jest cos slyszalne???
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Reccon
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
zofia_moskal
Wiatraki to kolos na glinianych nogach. Gdyby nie potężne dotacje (skierowane do ograniczonej grupy) - zupełnie by się nie opłacał ten interes. Energetyka wiatrowa zaśmieca krajobraz np. na Mazurach. Koszty przyrodnicze, koszty ludzkie (wiatrai blisko domów w Wydminach) nie r
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
OC67
To wy pisowcy będziecie siedzieć po ciemku.Niedługo zabraknie energii w systemie i nikt nam nie pomoże.Będziemy wbrew zaleceniom UE produkować wszystko na węglu i zdychać w miastach i wsiach z powodu smogu.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
roman555
Panstwo polskie nie powinno doplacac dotakich miedzy innymi interesow,jesli oddaja prad do sieci placic w/g stawek a pozniej pobierac podatek od zarobku takich farm wiatrowych
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
blue_dragonfly
dobra zmiana, ahoj!
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Tak_Jest_Brawo_Jasiu
Wszystkie normalne kraje inwestują i popierają właśnie te gałąź przemysłu,le nasi to tylko podcinaja sobie te gałąź,na której siedzą...
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane