• rozwiń
    • WIG20 1899.76 -1.12%
    • WIG30 2202.19 -1.11%
    • WIG 50693.75 -0.85%
    • sWIG80 14070.27 -0.02%
    • mWIG40 4203.58 -0.59%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Rodzina 500 plus. Resort pracy chce rozłożyć w czasie zgłoszenia do programu

Rodzina 500 plus. Resort pracy chce rozłożyć w czasie zgłoszenia do programu
Foto: Shutterstock

Rodziny, które będą chciały skorzystać ze świadczeń wychowawczych w ramach programu Rodzina 500 plus, będą miały na zgłoszenie się trzy miesiące - powiedział we wtorek w Katowicach wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed.

Jak wyjaśniał, chodzi o to, aby możliwie rozłożyć w czasie napływ wniosków do programu, którego początek ministerstwo planuje na 1 kwietnia br. Rodziny będą miały na zgłoszenie się dużo czasu, a i tak otrzymają świadczenie liczone od kwietnia. Dzięki temu obsługujące program gminne instytucje powinny bez większych problemów radzić sobie z napływającymi wnioskami.

Wtorek był kolejnym dniem tzw. wysłuchań publicznych, jakie ministerstwo rodziny, pracy i polityki społecznej organizuje od piątku. Wiceminister Szwed rozmawiał z przedstawicielami samorządowych ośrodków pomocy społecznej i organizacjami społecznymi w Katowicach. Wiceminister Krzysztof Michałkiewicz konsultował program w Lublinie, a wiceminister Renata Szczęch - w Rzeszowie.

Potrzeba sprawnych instytucji

W Katowicach Szwed mówił m.in. o skali programu i wyzwaniach wiążących się z jego wdrożeniem. Według wyliczeń ministerstwa „Rodzina 500 plus” będzie dotyczyć 2,7 mln rodzin w Polsce i obejmie 3,7 mln dzieci. Koszty programu sięgną w tym roku ok. 17 mld zł, a w przyszłym – 22 mld zł. Z tegorocznej wartości przez woj. śląskie przejdzie ok. 1,6 mld zł. - Żeby to zrealizować, potrzebujemy sprawnych instytucji - zaznaczył wiceminister.

Pieniądze w ramach programu „Rodzina 500 plus” będą dystrybuowały – w ramach zadania zleconego gminom - te samorządowe instytucje, które zajmują się dziś wypłacaniem świadczeń rodzinnych: przede wszystkim gminne i miejskie ośrodki pomocy społecznej. Środki na obsługę programu mają wynosić 2 proc. wartości dotacji kierowanej do danego samorządu.

- Nie ma więc zagrożenia, że tu nie będzie środków. Oczywiście będzie w gestii wójta, burmistrza czy prezydenta miasta, żeby jak najlepiej zorganizować sobie pracę, na którą otrzyma dodatkowe środki, żeby nie było problemów z wypłatą i obsługą (świadczeń) - mówił Szwed.

Sygnalizując, że przedstawiciele samorządów - szczególnie najmniejszych - mieli tu wątpliwości, wiceminister wyjaśnił, że wartość 2 proc. dotacji (na obsługę) wynika z „oceny sytuacji”. - Były propozycje 3 proc., były propozycje 1 proc.; myślę że te 2 proc. powinny wystarczyć - powiedział. - Myślę, że w tym pierwszym, początkowym okresie na poziomie gminy są w stanie sobie z tym poradzić. (…) Ważne, żeby dobrze zaczął działać system informatyczny, system obsługi komputerowej (…) - tutaj ze strony ministerstwa jest pełna pomoc - zadeklarował.

Pytany, ile osób trzeba będzie przyjąć do obsługi nowego świadczenia, wiceminister przypomniał, że w uzasadnieniu projektu pada liczba 7 tys. dodatkowych pracowników. - Ale to może być 5 tys., a może być mniej; zostawiamy to w gestii samorządów - zaznaczył Szwed. Wskazał, że najtrudniejszy będzie pierwszy okres wdrażania programu, gdy potrzebne może być zaangażowanie większej liczby pracowników.

Prosty program

Szwed podkreślał, że rządowi zależy, by program był możliwie prosty. W przypadku świadczeń na drugie i kolejne dziecko (wypłacane gotówką lub przelewem) trzeba będzie tylko złożyć wniosek (papierowy, elektroniczny); w przypadku ubiegania się o świadczenie na pierwsze dziecko, potrzebne będzie także oświadczenie o dochodach (kryterium dochodu na osobę 800 zł; przy dziecku niepełnosprawnym – 1200 zł). Program będzie dotyczył dzieci do 18. roku życia.

Według poniedziałkowych zapowiedzi przedstawicieli resortu świadczenie nie będzie wliczało się do dochodu. Wiceminister Szczęch sygnalizowała jednak w Rzeszowie, że kwestia ta nie jest jeszcze rozstrzygnięta. - Analizujemy, jaki to będzie miało wymiar i nie możemy stwierdzić na chwilę obecną czy będzie to świadczenie wchodziło w skład dochodu czy nie - zastrzegła.

Według niej inną możliwością rozważanych przy konsultacjach jest kwestia wypłaty świadczenia nie tylko przez ośrodki pomocy społecznej, ale też przez organizacje pozarządowe. - W niektórych regionach czy miejscowościach, to takie organizacje mają pełną wiedzę na temat sytuacji rodzin wielodzietnych - tłumaczyła Szczęch.

Szwed w Katowicach relacjonował, że postulatem części organów samorządowych jest zastosowanie na początku „okresu przejściowego”. Ponieważ liczba wniosków szczególnie w dużych miastach może być bardzo duża, w „okresie przejściowym” świadczenia miałyby być przyznawane „z urzędu”. - Ale to jest tylko propozycja. Na dzisiaj jest tak, że jeżeli ktoś nie złoży wniosku, oczywiście świadczenia nie otrzyma - zaznaczył.

W Lublinie wiceminister Michałkiewicz sygnalizował, że w konsultacjach powtarzały się pytania o ograniczenia dotyczące wypłacania świadczeń na dzieci tylko do ukończenia przez nie 18. roku życia. Były postulaty, żeby ten okres wydłużyć do 24 lat, w przypadku dzieci uczących się. Inne dotyczyły objęcia pomocą pierwszych dzieci we wszystkich rodzinach.

500 zł - "realne wsparcie"

Michałkiewicz wyjaśniał, że ograniczenia wynikają z możliwości finansowych. - Można sobie wyobrazić mniejsze świadczenie na przykład 300 zł, które byłyby dla wszystkich dzieci, także z wydłużonym okresem pobierania. Natomiast jest wątpliwe, czy te 300 zł zmieniałoby sytuację dochodową rodzin. 500 zł to jest realne wsparcie – tłumaczył.

Zdaniem Michałkiewicza program ma „szczególne znaczenie dla takich województw jak lubelskie, gdzie ubóstwo dotyka bardzo wielu mieszkańców”. - Wśród osób zagrożonych biedą są w szczególności dzieci, a w ramach rodzin – wielodzietne. Stąd 500 zł na drugie i każde następne dziecko, oraz 500 zł na pierwsze w rodzinach uboższych – to będzie realne wsparcie dla polskich rodzin, szczególnie w takich regionach jak Lubelszczyzna, gdzie tej biedy jest sporo, a pomoc społeczna nie załatwia tego problemu. Ona podtrzymuje rodzinę, natomiast często nie ma

wystarczających instrumentów, żeby ją z tej biedy wyprowadzić – powiedział Michałkiewicz.

Nawiązując do pojawiających się wątpliwości związanych z możliwym wykorzystywaniem środków programu niezgodnie z przeznaczeniem Szwed przypominał o planowanej w nim możliwości zamiany – na podstawie wywiadu środowiskowego – świadczenia pieniężnego na rzeczowe.

Według Szweda wśród postulatów środowisk pracowników społecznych powtarza się też oczekiwanie uproszczenia całego systemu – m.in. ujednolicenia wniosków czy terminów wypłat różnych świadczeń. Wiceminister zaznaczył, że resort przyjmuje te uwagi „do realizacji, ale nie przy tej ustawie”.

- To wymaga gruntownego spojrzenia na cały system polityki rodzinnej, ale też socjalnej. (…) Wiemy, że jest on bardzo skomplikowany zarówno dla tych, którzy chcą z niego skorzystać (…), jak również tych, którzy to realizują. Stąd jest potrzeba gruntownego przyjrzenia się i ustawie o świadczeniach rodzinnych i ustawie o pomocy społecznej i spróbowania zrobienia – w tych głosach, które do nas spływają – zupełnie nowych ustaw - podkreślił.

Szwed sygnalizował też, że MRPiPS chce, aby program „Rodzina 500 plus” stał się początkiem polityki rządu i państwa. W przyszłości wokół niego miałyby powstać „całe systemy polityki prorodzinnej” - oddzielone od obecnej polityki społecznej. - Na dzisiaj to musi wspólnie razem funkcjonować. Trudno by tutaj było robić rewolucję, jeśli chcemy, żeby ten program jak najszybciej wszedł w życie - zastrzegł.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (20)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
J23J23J23
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
nordmen
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Lubin333
Gdzie kwota? Nie będzie kwoty tylko dlatego , że oznaczałoby to mniejszy wpływ kasy do budżetu.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
helga_baum
WYSTARCZY TYLKO OTWORZYC TA NIEBIESKA TECZKE P. SZYDLO Z KAMPANI WYBORCZEJ- TAM BYLO WSZYSTKO- CZARNO NA BIALYM POLICZONE.Nie robcie z ludzi CIEMNIAKOW.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
wajda
na produkty ale dziecko przecież też korzysta z prądu wody itp..
w innych krajach dostają wiele więcej i nikt nic nie mówi ze za dużo. z resztą co to jest 500zł na dziecko
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
protonalfa
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Nie_mir
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
ems22
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane