• rozwiń
    • WIG20 2502.34 -0.48%
    • WIG30 2869.10 -0.56%
    • WIG 64474.44 -0.59%
    • sWIG80 14593.58 -0.84%
    • mWIG40 4846.80 -0.85%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Fiskus szykuje zmiany w rozliczaniu zagranicznych zarobków. I uspokaja Polaków

Filip Świtała z Ministerstwa Finansów: ten projekt pozwoli na ściganie przestępców podatkowych "Źródło: Fakty TVN"

Konwencja MLI pozwoli Polsce na zmianę umów o unikaniu podwójnego opodatkowania - w sumie obejmują one 78 państw, w tym Wielką Brytanię, Irlandię czy Norwegię. Zarabiający za granicą Polacy obawiają się konieczności składania deklaracji polskiemu fiskusowi. Ministerstwo Finansów uspokaja i podkreśla, że celem konwencji jest uniemożliwienie stosowania agresywnej optymalizacji podatkowej, a nie "utrudnienie życia pracownikom zagranicznym".

Ustawa o ratyfikacji Multilateralnej Konwencji (MLI), którą w czerwcu Polska podpisała w Paryżu, wpłynęła do Sejmu w wakacje. MLI ma umożliwiać zmianę umów o unikaniu podwójnego opodatkowania bez konieczności renegocjacji i ratyfikacji poszczególnych dokumentów.

Zobacz projekt

Rozliczenie podatków

Polacy pracujący na Wyspach obawiają się, że wejście w życie konwencji MLI ich dotknie. Od ponad dziesięciu lat Polskę z Wielką Brytanią łączy dwustronna umowa, która na mocy MLI będzie mogła być zmieniona. Taką obawę wyrażały na forach  obywatele Polscy mieszkający na stałe w Wielkiej Brytanii. W internecie publikowano posty, że "deklaracje podatkowe będzie trzeba składać w Polsce".

W uzasadnieniu do projektu MLI Ministerstwo Finansów napisało bowiem, że Polska zamierza wprowadzić zmianę metody unikania podwójnego opodatkowania - z wyłączenia z progresją na metodę zaliczenia proporcjonalnego, zwaną też metodą kredytu podatkowego. Stosując tę ostatnią metodę, łączy się dochody podatnika uzyskane w obu państwach, a następnie od podatku naliczonego od sumy dochodów, odejmuje się podatek zapłacony w drugim państwie.

Metoda ta jest uważana za mniej korzystną dla zarabiających.

Ulga abolicyjna

Ministerstwo finansów zaprzecza, jakoby zmiany miały dotknąć osoby fizyczne. Jak zadeklarowano, "przepis o 'kredycie podatkowym' będzie miał zastosowanie do korporacji a nie do osób fizycznych." - napisano w komunikacie.

"Polacy pracujący za granicą nie będą płacić podatku od dochodów zagranicznych w Polsce" - podkreślono. Głównie dlatego, że do tych osób będzie stosowana tzw. ulga abolicyjna na podstawie przepisów ustawy o PIT.

"Polacy, którzy przenieśli się za granicę razem ze swoimi rodzinami i tam pracują w ogóle nie są objęci opodatkowaniem w Polsce, ponieważ zgodnie z umowami o unikaniu podwójnego opodatkowania nie są rezydentami w Polsce" - czytamy w oświadczeniu Ministerstwa Finansów.

Natomiast jeśli ktoś wyjeżdża do pracy za granicą na krótki czas i wraca do Polski to może podlegać opodatkowaniu w Polsce, ale wówczas zastosowanie znajdzie wspomniany wyżej przepis o uldze abolicyjnej - podkreślono.

"Taka osoba może być obowiązana do wykazania zagranicznych dochodów swoim polskim zeznaniu podatkowym. Jednakże w Ministerstwie Finansów rozważamy wprowadzenie rozwiązań usuwających niepotrzebne obowiązki administracyjne w tym zakresie" - obiecuje fiskus w komunikacie.

Państwa muszą się dogadać

Także zmiana umowy z Wielką Brytanią nie jest pewna. Aby poprawki w umowach o unikaniu podwójnego opodatkowania weszły w życie, strony muszą chcieć je zmienić w takim samym zakresie.

Oprócz tego, co prawda w dniu podpisywania konwencji, Polska przedstawiła umowy (78), które chciałaby zmienić, ale ich finalna lista zostanie dopiero przekazana Organizacji Współpracy Gospodarczej Rozwoju (OECD).

Wejście w życie pierwszych zmian do umów podatkowych zakładane jest przez OECD na początek 2018 r.  "Jednakże zmiany wynikające z Konwencji będą miały zastosowanie dopiero od następnego po ratyfikacji roku kalendarzowego lub nawet później" - czytamy w komunikacie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
jakby śmieszne
Przypomnę, że za naszymi narodowymi granicami fiskus zwraca za kilometry przejechane do miejsca pracy, a nawet te w weekendy. I co, ja mam w narodowym fiskusie podarować należące DO MNIE pieniądze ? Nie korzystam z polskiej infrastruktury, więc wara
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
benek58
NA RAZIE TO TYLKO MACANKI,JA TO MOWILEM WSZYSTKIM LUDZIOM KTORZY POPIERALI PIS A PRACOWALI ZA GRANICA TAK JAK JA .ALE ZOBACZYCIE ZE TA POLITYKA BEDZIE REALIZOWANA I BEDA PROBOWALI NAS OPODATKOWAC
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane