• rozwiń
    • WIG20 2416.95 -0.73%
    • WIG30 2775.50 -0.65%
    • WIG 62619.60 -0.47%
    • sWIG80 14485.55 +0.28%
    • mWIG40 4733.96 -0.07%

Ostatnia aktualizacja: 2017-12-15 17:15

Dostosuj

Temat: Rząd PiS

Podwyżki dla nauczycieli. Minister przygotowuje plan

Wiceminister o "grupie z największymi przywilejami" "Źródło: tvn24"

Minister edukacji narodowej Anna Zalewska zapowiedziała w poniedziałek w Rzeszowie, że w kwietniu razem z premier Beatą Szydło poinformuje o podwyżkach dla nauczycieli i przedstawi harmonogram ich wprowadzenia.

Szefowa MEN uczestniczyła w poniedziałek w spotkaniu z Podkarpackim Stowarzyszeniem Samorządów Terytorialnych. Na konferencji prasowej po spotkaniu Zalewska zapowiedziała przedstawienie informacji o podwyżkach.

- Razem ze panią premier powiemy, w jakich latach będą te podwyżki i w jakiej wysokości - dodała. Zapowiedziała też, że w czerwcu zostanie zaprezentowany nowy system doskonalenia dla nauczycieli.

Subwencje

Mówiąc o spotkaniu z samorządowcami, minister oceniła, że było interesujące. - Rozmawialiśmy o pieniądzach, bo toczą się dyskusje na temat subwencji tak, aby odpowiadała ona zmianom. Dyskutowaliśmy też o pracach zespołu, który zajmuje się zmianami w statucie zawodowym nauczyciela i pracownika oświaty - powiedziała Zalewska.

Przypomniała, że do 31 marca samorządy muszą przyjąć uchwały o nowej siatce szkół, wynikające z nowej struktury szkół.

Jak mówiła, reforma wymusiła zmianę 44 rozporządzeń, z czego, około 20 jest już gotowych; większość została już podpisana.

- Mamy już podpisane podstawy programowe. Wszystkie rozporządzenia dotyczące rekrutacji i związane z rozpoczęciem roku szkolnego są już gotowe. Rozpoczęły się szkolenia dla nauczycieli z podstaw programowych - powiedziała. Dodała, że wydawcy piszą już nowe podręczniki i niedługo będą występować o dopuszczenie podręczników do użytku szkolnego.

Co z nauczycielami

Zalewska zapewniła, że reforma nie spowoduje zwolnień nauczycieli. Jej zdaniem jest to niemożliwe, bo prawo oświatowe nie przewiduje łączenia klas w klasie siódmej.

- Kiedy mamy obecnie sześć klas szkoły podstawowej, to powstałyby trzy klasy pierwsze gimnazjum. W tej chwili będą dodatkowe trzy klasy i będzie w sumie sześć klas siódmych. To są dodatkowe klasy, dodatkowe oddziały i dodatkowe miejsca pracy. Przekształcenia są po to, aby budować jednozmianowość i dodatkowe miejsca pracy - wyjaśniła.

Pytana o sposób finansowania małych szkół, minister odpowiedziała, że trwają obecnie rozmowy między innymi z samorządami o nowej subwencji oświatowej. W kwietniu mają być znane założenie nowej ustawy o subwencji, która weszłaby w życie od 2018 r. - Zatem w 2019 r. mielibyśmy możliwość wprowadzenia ewentualnych poprawek. Na kilkanaście tysięcy szkół około4 tysiące z nich to małe placówki. Trudno sobie wyobrazić system edukacji bez tych małych szkół. To nie tylko centra edukacyjne, ale i cywilizacyjne, a w naszym zamyśle także centra nauki dorosłych - powiedziała Zalewska.

Przygotowanie do reformy

Obecna na konferencji wojewoda podkarpacki Ewa Leniart poinformowała, że w regionie 96 procent samorządów przygotowało już uchwały dostosowujące sieć szkół do reformy.

- Są pewne problemy z pięcioma samorządami. W dwóch z mocy prawa nastąpi przekształcenie zespołów szkół w szkoły podstawowe. W trzech pozostałych nastąpi przekształcenie szkół podstawowych w szkoły podstawowe ośmioklasowe i wygaszenie gimnazjów. Innych problemów w związku wdrożeniem reformy nie przewidujemy - zaznaczyła wojewoda.

Reforma edukacji, w ramach której zmieniona zostanie między innymi struktura szkół, rozpocznie się od roku szkolnego 2017/2018. W miejsce obecnie istniejących typów szkół zostaną wprowadzone stopniowo: 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum i 5-letnie technikum oraz dwustopniowe szkoły branżowe; gimnazja mają zostać zlikwidowane.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (8)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
elbezet
- nareszcie PiS-owski minister usłyszył głos nauczycieli z KOD-u "zatroskanych o stan edukacji".....Nauczyciele dostaną trochę do "korytka" i PO_ziom edukacji się poprawi...Genialne, inni ministrowie też powinni tak robić - następna kadencja zapewniona.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Qrzyś
No, widziałem te propozycje. Po 40 zł. Medialne rozpropagowanie tego cudu kosztowało więcej niż cała kasa na te podwyżki.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
marassralas
Łapówa za beznadziejne reformy, dzieciaki znowu będą obiektami testowymi zmian w edukacji, ale kto by się nimi przejmował.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
elbezet
- to nie jest łapówka, to jest słuchanie nauczycieli z KOD-u zatroskanych o stan edukacji.....
P.S.
- dzieci, starcy, ułomni oraz ryby głosu nie mają....
Widziałeś w/w podskakujących u "pana Mateusza"?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
dgen
nauczyciel powinien zarabiać 10.000 zł - pod jednym warunkiem: ma być wynagradzany za efekty pracy a nie za przychodzenie do niej
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane