• rozwiń
    • WIG20 2472.67 +0.19%
    • WIG30 2842.88 +0.14%
    • WIG 63610.18 -0.02%
    • sWIG80 14039.63 +0.07%
    • mWIG40 4818.68 -0.22%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 11:04

Dostosuj

Są coraz droższe i zaczyna ich brakować w sklepach. Jajeczny kryzys w Polsce

Eurostat: średnie ceny w Europie, Polska tańsza niż Niemcy "Źródło: TVN24 BiS"

O 28 procent podrożały jaja w okresie od 9 do 15 października - wynika z informacji Ministerstwa Rolnictwa. Wzrost cen, to jednak nie jedyny problem, bo konsumenci coraz częściej skarżą się, że nie mogą ich kupić w sklepach. Producenci tłumaczą, że powodem są atrakcyjniejsze ceny, które otrzymują od podmiotów zagranicznych.

Jak wynika z danych Ministerstwa Rolnictwa - ostatnich udostępnionych - w okresie 9-15 października jaja spożywcze klasy S w zakładach pakowania podrożały o 28 procent.

Średnie krajowe ceny sprzedaży wzrosły z 28,90 zł do 37,00 zł za 100 sztuk.

O ponad 13 procent wzrosły również ceny jaj spożywczych XL: 47,00 do 53,30 zł za 100 sztuk.

O kilka procent podrożały również jaja wagi L i M.

Braki w sklepach

Konsumentów bardziej niż wzrost cen niepokoi jednak brak jaj na sklepowych półkach. Producenci drobiu dostarczają ich mniej do supermarketów, a decyduje o tym cena.

Jak tłumaczył w ubiegłym tygodniu dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz Mariusz Szymyślik, polscy producenci za jedno jajo klasy M (czyli średniej wielkości) otrzymują od zagranicznych kontrahentów 45-50 groszy. Tymczasem cena detaliczna takiego samego jaja oferowanego w sieciach handlowych wynosi 37–39 groszy, co oznacza, że do hodowcy trafia nie więcej niż 33 grosze. Dlatego producenci jaj, przy ogromnym popycie zagranicznym, nie chcą sprzedawać jaj do supermarketów.

Zdaniem Szymyślika, bardzo duży popyt na jaja w całej Europie wiąże się z wykryciem fipronilu na fermach niosek w Europie Zachodniej, głównie Belgii, Holandii i w Niemczech. Spora część producentów z tamtych krajów musiała wybić swoje stada lub zaprzestać dostaw na rynek.

- Problemy z podażą jaj są także następstwem grypy ptaków we Włoszech, które są jednym z czołowych producentów jaj w Europie - dodał.

- Spiralę cenową nakręcają także przemysłowi odbiorcy jaj, czyli na przykład firmy spożywcze, chemiczne czy kosmetyczne. Jaja przeznaczone do przetwórstwa zawsze były zdecydowanie tańsze niż jaja konsumpcyjne. Jednak w ostatnich dniach sytuacja się odwróciła - wyjaśnił Szymyślik.

- Jeśli nie zdarzy się coś niezwykłego możemy mieć do czynienia z sytuacją bez precedensu. Po raz pierwszy po 1989 roku możemy mieć do czynienia z brakami jaj - zaznacza.

Gdzie eksportujemy

Ze wstępnych danych za pierwsze siedem miesięcy roku wynika, że najwięcej jaj z Polski trafia do Niemiec i Holandii. W obu przypadkach wartość eksportu przekracza 30 milionów euro. Na trzecim miejscu są Węgry - ponad 8 milionów euro.

W porównaniu do ubiegłego roku wartość eksportu do Niemiec jednak spadła, wzrosła zaś do Holandii. Największy spadek widoczny jest w przypadku Włoch. W ciągu ostatnich 12 miesięcy wartość eksportu na Półwysep Apeniński spadła z ponad 16 milionów euro do 4 milionów euro.

Łączna wartość eksportu jaj z Polski w okresie styczeń-lipiec wynosi 118 milionów euro, podczas gdy w tym samym okresie przed rokiem były to 134 miliony euro.

Wzrosła za to wartość importu jaj do Polski. Z niecałych 21 milionów euro do ponad 21,5 miliona euro. Najwięcej tego produktu sprowadzamy z Francji, Niemiec oraz Holandii.

Klasyfikacja jaj

Należy pamiętać, że na każdym jajku sprzedawanym w sklepie znajduje się kod, przedstawiany w następującym formacie "X-YY-ZZZZZZZZ".

Informacja "X" w postaci cyfry określa metodę chowu:

0 – ekologiczny,
1  – wolny wybieg,
2 – ściółkowy,
3 -  klatkowy.

Następnie kod "YY" symbolizuje kraj pochodzenia jaja, w naszym kraju będzie to PL.

Jajka klasyfikuje się także według ich wagi:

XL – bardzo duże: 73 g i więcej,
L – duże: od 63 g do 73 g,
M – średnie: od 53 g do 63 g,
S – małe: poniżej 53 g.

Oprócz tego występują klasy jakościowe jaj:
Klasa A - świeże jajka, czyli te, które znajdziemy w sklepach. Skorupka nie jest popękana, a białko jest płynne i klarowne,
Klasa A - ekstra - to jajka najświeższe, nie starsze niż siedem dni od daty pakowania. Takie jajka są trudno dostępne w większych sklepach, uchodzą za rarytas,
Klasa B - to jajka drugiej klasy,
Klasa C - jajka przemysłowe, które nie nadają się do sprzedaży detalicznej.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (7)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Michałezjk
Złotówka jest nic nie warta więc to logiczne, że import rośnie.
Do tego dodać rozdawnictwo pieniądza z tego równania robi nam się galopująca inflacja i braki w produktach.
Podziękujcie PIS i ich polityce.
W komunie tak po prostu jest, że wszystkiego brakuje chociaż plan został zrealizowany na 105% normy.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
precz z unią i tuskiem
nie powinno się jeść jajek ani mięsa bo powodują otyłość, Światowa Organizacja Zdrowia apeluje o ograniczenie spożycia wszelkiego mięsa
  • 0
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Rafał2
I tak drobnymi kroczkami do komuny, tyle że tym razem obywatel będzie miał puste półki w sklepach i do tego kredyt w banku.
  • 3
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane