• rozwiń
    • WIG20 2386.93 -0.91%
    • WIG30 2748.51 -0.76%
    • WIG 62000.65 -0.69%
    • sWIG80 14312.29 +0.13%
    • mWIG40 4715.39 -0.41%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Zmiana waluty w Polsce? Trzy scenariusze w sprawie euro

Przypominamy, czym jest strefa euro. Wszystko, co musisz wiedzieć "Źródło: TVN24 BiS"

Wejście do strefy euro będzie najkorzystniejsze dla Polski, mniej korzystne będzie odwlekanie tej decyzji, a najmniej korzystna formalna deklaracja, że euro nie przyjmujemy - to generalne wnioski z zaprezentowanego we wtorek raportu Fundacji Schumana "Co dalej z euro?".

Uczestniczący w prezentacji raportu wiceminister finansów Leszek Skiba polemizował jednak z jego założeniem, że w tej chwili należy podejmować decyzję w sprawie wejścia lub nie do strefy euro i że ta jest "uciekającym pociągiem".

Trzy scenariusze

Prof. Witold Orłowski, pod którego kierunkiem raport został przygotowany podkreślał, że raport jest próbą maksymalnie racjonalnego podejścia do kwestii wejścia Polski do strefy euro i abstrahuje od uwarunkowań politycznych.

Jest, jak dodał, "próbą odpowiedzi, jakie są opcje" przed Polską w tej sprawie. Stąd w raporcie zawarta jest analiza trzech scenariuszy - że zapada decyzja o wejściu Polski do euro najszybciej jak to możliwe (czyli, według raportu, ok. 2025 roku), że Polska nadal "żyje w przedpokoju" nie podejmując żadnej decyzji, wreszcie, że Polska "trzaska drzwiami" i oficjalnie deklaruje, że nie przyjmie waluty euro.

Każdy z tych scenariuszy został w raporcie zanalizowany pod kątem konsekwencji prawnych, politycznych, finansowych, a także ogólnogospodarczych.

Orłowski podkreślał, że nie ma jednej odpowiedzi, czy wejście do euro Polsce się opłaca, a takie podejście do problemu jest maksymalnym możliwym uproszczeniem. Wyjaśniał też, jakie założenia przyjęli autorzy raportu.

- Wspólny scenariusz dotyczący Unii jest taki - w strefie euro następuje stabilizacja i następują mocne procesy integracji - mówił. W efekcie powstanie "osobny budżet i ścisłe jądro Unii wokół strefy euro".

Korzyści i zagrożenia

Z syntezy zawartych w raporcie scenariuszy wynika, że decyzja o szybkim wejściu Polski do strefy euro oznaczać będzie: mocniejszą pozycję negocjacyjną i większą siłę przetargową Polski, wpływ na kierunki i kształt polityk UE oraz strukturę budżetu, wzrost atrakcyjności inwestycyjnej Polski, skuteczniejsze neutralizowanie tendencji protekcjonistycznych poszczególnych państw, mniejsze koszty ekspansji polskich firm na inne rynki, lepszy dostęp do rynków kapitałowych i łatwiejsze pozyskiwanie kapitału na rozwój, możliwość skuteczniejszego przeciwstawiania się cięciom funduszy strukturalnych dla Polski.

Pozostawanie "w przedpokoju" może, zdaniem autorów raportu, sprzyjać błędnemu postrzeganiu przez inne kraje i instytucje unijne intencji Polski, być zachętą do spekulacji finansowych, pretekstem do odwlekania w czasie trudnych reform, ograniczyć możliwości wpływu Polski na kształt polityk UE, ograniczyć napływ funduszy unijnych, spowodować wzrost niepewności, hamujący rozwój kraju.

- Pozostawanie w przedpokoju to utrzymywanie się stanu niepewności - dziś jesteśmy np. bardzo zadowoleni z tego, że mamy mocnego złotego, ale za rok możemy być w zupełnie innych nastrojach, na tym polega stan niepewności - mówił Orłowski.

Z kolei "trzaśnięcie drzwiami" to utrata wpływu na kierunek dalszego rozwoju UE, konieczność renegocjacji traktatu akcesyjnego, dalsze zaostrzenie konfliktu na polskiej scenie politycznej, negatywny impuls dla reform strukturalnych, spadek znaczenia polskich firm w sieci powiązań międzynarodowych, spadek atrakcyjności inwestycyjnej kraju, konieczność akceptacji warunków finansowych, uzgodnionych przez główne kraje UE, silne ograniczenie funduszy unijnych.

- Trzeba się liczyć z tym, że zostałoby to zinterpretowane jako stwierdzenie, że Polska będzie obszarem długookresowej niestabilności - zaznaczył Orłowski.

Pociąg nie ucieka

Wiceminister finansów Leszek Skiba polemizował z założeniem dokumentu, że istnieje dziś konieczność podejmowania decyzji w sprawie wejścia Polski do strefy euro, a przyszłość samej strefy jest już określona. - Nie jest tak, że to jest jakiś uciekający pociąg, my tego w ogóle nie widzimy w Brukseli - mówił.

Przekonywał, że strefa euro cały czas się zmienia i wciąż trwa spór w ramach samej strefy, jaki ona ma mieć kształt. Podkreślał, że Polska, choć nie jest w strefie euro, cały czas uczestniczy w dyskusjach o jej kształcie i ewentualnym budżecie strefy. - Jesteśmy aktywni, obecni, a nasz głos jest słyszalny - zaznaczył wiceminister finansów.

Z kolei raport, zdaniem Skiby, "jest nadmiernie optymistyczny", jeśli chodzi o sytuację strefy euro i jej perspektywy.

- Stanowisko wicepremiera Morawieckiego jest cały czas takie same - dziś nie jest to czas, aby przystępować do strefy euro, strefa euro nie jest do tego gotowa i polska gospodarka jeszcze na tym nie skorzysta w odpowiedni sposób - powiedział Skiba.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (20)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Darth2vids
Ale ci politycy maja problem - co jest lepsze: pracowac jedna godzine na euro czy 4 na zlotowke. Ciekawe ze zaden polityk nie pomyslal o tym ze w euro bedzie 4 razy bogatszy...chyba lubia byc biedni
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
biznesmanz
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
fruwaj
już jesteśmy biedni w Europie a po przyjęciu euro to się pogłębi... euro można przyjąć dopiero wtedy jak nasze zarobki będą równe tym we Francji czy Niemczech
  • 1
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
faceroll
Ludzie wyjadą jak zobaczą, że kilkaset kilometrów na zachód dostana za tę samą pracę kilka razy więcej, i rząd się obawia, że nie będą chcieli wrócić do tej dobrej zmiany.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Darth2vids
Ojej, tak jakby ludzie nie wyjezdzali.
Wystarczy miec google zeby wiedziec ze w Niemczech zarabia sie 4 razy tyle
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Soosie
Wszystkie panstwa EU musza wejsc do unii, dlatego Wielka Brytania odchodzi od unii bo euro nigdy nie byloby korzystne dla brytyjskiej gospodarki.
  • 3
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
oset
jak się robi wszystko, żeby wylecieć z UE, to nie ma sensu rozważać kwestii zmiany waluty.
  • 7
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Piotru70
Bo żadnej zmiany waluty nie będzie. Jak U wyjdzie z UE to Euro spadnie przynajmniej o 20%. Po samym ogłoszeniu ugody w sprawie kosztów Brexitu funt wystrzelił w kosmos.
  • 1
  • 5
  • zgłoś naruszenie
zamknij
El Kozako
--> Piotru70
Jak na razie to funt dołuje nawet wobec tak spekulacyjnej waluty jak PLN.
Te Twoje dywagacje to bardziej wróżenie z fusów.
  • 3
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Darth2vids
@Piotru70
Chyba nie wiesz jak polityka dziala. Jak UK wyjdzie to funt wroci do 1980 tak jak bylo podczas refferendum. To ze funt poszedl do gory oznacza tylko ze UK chce wyjsc na bardzo dobrych warunkach co sprzyja dalszym inwestycjom...pomimo ze jest ich znacznie mniej
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
maxymco
Zasadniczo to i tak wszystko jedno. Zarabiamy mało, a czy to będzie w euro czy złotych...obojętne.
  • 5
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Darth2vids
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Andrzej0wui
Po co w to wchodzić jak lada chwila cała ta unia rozpadnie sie z hukiem.
  • 5
  • 5
  • zgłoś naruszenie
zamknij
El Kozako
Unia bez Polski da sobie radę. Polska bez Unii już nie. Niemal cała nasza gospodarka jest związana z handlem i produkcją do Unii. Jeśli nie Unia to co? Rosja???
  • 3
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane