• rozwiń
    • WIG20 2502.34 -0.48%
    • WIG30 2869.10 -0.56%
    • WIG 64474.44 -0.59%
    • sWIG80 14593.58 -0.84%
    • mWIG40 4846.80 -0.85%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Dane klientów z polskich banków trafiły do darknetu. "Sprawą zajmują się już organy ścigania"

114 mln zł próbowano wyłudzić przy użyciu cudzych dokumentów "Źródło: TVN24 BiS"

W sieci pojawiła się oferta sprzedaży danych klientów czterech banków. Oferowane są one w tak zwanym darknecie. - Informacje wystawione na sprzedaż nie są kompletne - uspokajał w rozmowie z TVN24 BiS Przemysław Barbrich ze Związku Banków Polskich. Jednocześnie organizacja podała, że tylko w drugim kwartale tego roku oszuści próbowali wyłudzić z banków około 114 milionów złotych posługując się cudzymi dokumentami. - Takie sytuacje zdarzają się i prawdopodobnie będą się zdarzać - mówił doktor Barbrich.

W sieci pojawiła się oferta sprzedaży danych klientów czterech banków: ING Banku Śląskiego, mBanku, Idea Banku oraz Credit Agricole. Chodzi między innymi o numery rachunków, salda, numery PESEL, adresy i numery telefonów.

Banki zapewniły w rozmowie z tvn24bis.pl, że analizują sytuację i współpracują w tej sprawie z policją.

- Tą sprawą zajmują się już organy ścigania - zapewniał w TVN24 BiS dr Przemysław Barbrich ze Związku Banków Polskich. Jak dodawał, "takie sytuacje mogą się zdarzać, zdarzają się i prawdopodobnie będą się zdarzać"

Barbrich próbował uspokajać klientów banków zapewniając, że "dane wystawione na sprzedaż nie są kompletne", co oznacza, że na ich podstawie nie można stworzyć pełnego profilu osoby. Czyli nie mogą posłużyć, np. do wyłudzenia kredytu.

Dodawał, że wyciek dotyka bardzo małej skali osób. - Mamy obecnie ponad 30 milionów kart kredytowych i płatniczych, 15 mln klientów, którzy posługują się aktywnie bankowością internetową - zaznaczał.

Jak zauważał, wyciek nie nastąpił przez systemy bankowe: prawdopodobnie z którejś z firm pośredniczących.

Czytaj też. Kupisz tutaj dosłownie wszystko. Wyjaśniamy, czym jest darknet

W białych rękawiczkach

Ale przestępczość "w białych rękawiczkach" coraz bardziej rośnie w siłę, a próba sprzedaży danych nie jest przypadkiem jednostkowym. ZBP obliczył, że tylko w II kwartale roku przestępcy próbowali od sektora bankowego przy użyciu cudzych dokumentów wykraść 114 mln złotych.

Barbrich był pytany, w jaki sposób klienci mogą się bronić. Już po kradzieży lub zagubieniu karty czy dowodu osobistego doradzał, oprócz wizyty na policji, także odwiedziny banku i zastrzeżenie utraconego dokumentu.

Jak zaznaczał, pracownicy bankowi w podejrzanych sytuacjach, np. prośby wypłaty ogromnej sumy są zobowiązani i nauczeni podejmować "działania ostrzegawcze".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane