• rozwiń
    • WIG20 2442.08 +1.04%
    • WIG30 2802.09 +0.96%
    • WIG 63003.81 +0.61%
    • sWIG80 14496.96 +0.08%
    • mWIG40 4732.18 -0.04%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 11:48

Dostosuj

Temat: Gospodarka

Bez sąsiada domu nie postawisz. Eksperci ostrzegają przed zmianami: ceny wzrosną

Rząd szykuje rewolucję w planowaniu przestrzennym "Źródło: TVN24 BiS"

Rząd szykuje rewolucyjne zmiany w planowaniu przestrzennym, które mają sprawić, że na działce "bez sąsiada" nie będziemy mogli zbudować domu, a deweloper - osiedla. Jakie będą efekty? Zdaniem ekspertów ceny najpierw wzrosną, bo wszyscy będą chcieli zdążyć przed zmianą prawa. Potem rynkowi grozi zapaść.

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa chce znowelizować ustawę o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Po zmianach warunki zabudowy, czyli tzw. wuzetki będą wydawane wtedy, jeśli nieruchomość graniczy bezpośrednio z co najmniej jedną działką już zabudowaną. Oznacza to, że jeśli choć jeden bok terenu o długości co najmniej 4 m nie graniczy bezpośrednio z zabudowaną już działką, nie będzie można się łatwo wybudować.

Drastyczne zmiany

Zdaniem Konrada Płochockiego ze Związku Firm Deweloperskich kierunek ustawy, która ma ułatwić dbanie o ład przestrzenny i powstrzymać "rozlewanie się miast" jest słuszny, ale w jego ocenie problemem są niektóre zapisy projektu ustawy, które dotyczą inwestycji opartych na "wuzetkach".

- Drastyczne ograniczenie może spowodować drastyczny spadek produkcji budowlanej. Mówimy tutaj zarówno o domach jednorodzinnych budowanych przez Kowalskiego, jak i inwestycji deweloperskich - uważa Płochocki. 

Kazimierz Kirejczyk z Reas Nieruchomości ocenia, że przy przeprowadzaniu tej reformy istnieje ryzyko, iż dziecko zostanie "wylane z kąpielą", bo rynek nieruchomości jest obecnie "bardzo rozgrzany".

Będzie drożej?

- Manipulowanie przy rynku, który osiągnął tak dobry poziom dzięki elastyczności podaży, jest niebezpieczne. Brak elastyczności podaży spowoduje ogromne perturbacje. To rozwiązanie jest zagrożeniem rozchwiania mechanizmu popytu i podaży - ocenił Kazimierz Kirejczyk. Dodał, że stanie się tak, bo wszyscy ci, którzy mają teraz działki zaczną nagle budować, bo później nie będą mogli.

- Jeśli wszyscy rozpoczną inwestycję jednocześnie, to wzrosną ceny produkcji i materiałów oraz budowy własnych domów. Jeśli wszyscy zaczną nagle budować, to potem będzie zapaść - wtórował Płochocki. - Wprowadzenie tego rozwiązania w tak radykalnej wersji spowoduje, że będzie budować się istotnie mniej - dodał.

Jednocześnie Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa nie wyklucza zmian w projekcie. "Po analizie uwag projekt z pewnością podlegać będzie modyfikacjom, m.in. w zakresie szczegółowych warunków uzyskiwania decyzji o warunkach zabudowy - wówczas uwzględnione mogą zostać m.in. sytuacje, gdy działka bezpośrednio sąsiadująca przeznaczona jest pod drogę wewnętrzną" - czytamy.

Według założeń projekt ma wejść w życie 14 dni od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane