• rozwiń
    • WIG20 2443.83 +1.36%
    • WIG30 2809.62 +1.18%
    • WIG 63047.02 +1.20%
    • sWIG80 13976.74 +1.16%
    • mWIG40 4782.21 +0.96%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: PiS

Nowy podatek w paliwie. Jak politycy PiS zmieniają zdanie

I czytanie ustawy o FDS już w środę "Źródło: tvn24"

Ceny poniżej 4,5 zł za litr paliwa mogą być niebawem miłym wspomnieniem kierowców. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości chcą wprowadzić nowy podatek, który podbije ceny na stacjach o 25 groszy na litrze. Pierwsze czytanie projektu ustawy wprowadzającej podwyżki ma się odbyć już w środę.

Do tej pory, zgodnie z planami, to w piątek 14 lipca posłowie mieli przyjrzeć się propozycji PiS dotyczącej projektu ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych, wprowadzającej nowe opłaty w cenach paliw. Dodatkowa opłata wyniesie 20 groszy na litrze. To, łącznie z podatkiem VAT, podniesie ceny benzyny, oleju napędowego i LPG o 25 groszy.

ZOBACZ PROJEKT USTAWY O FUNDUSZU DRÓG SAMORZĄDOWYCH

Obecnie w planach jest, żeby Sejm zaczął pracę nad ustawą o Funduszu Dróg Samorządowych już w środę, czyli dwa dni wcześniej niż planowano.

O wprowadzenie prac nad projektem ustawy o FDS do środowego porządku obrad zawnioskował marszałek sejmu z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Wniosek muszą rozpatrzyć i wyrazić na niego zgodę wicemarszałkowi sejmu na czele z marszałkiem. Mają to zrobić w poniedziałek.

Prezes zmienił zdanie?

Wniesiona przez posłów PiS propozycja przeczy nie tylko zapowiedziom partii rządzącej, która obiecywała realizować obietnice bez podnoszenia podatków, ale i słowom samego szefa Jarosława Kaczyńskiego, który kilka lat temu - jeszcze za rządów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego - domagał się obniżenia akcyzy, aby ceny paliwa były niższe.

W sierpniu 2011 roku, kiedy ceny benzyny przekraczały 5 zł za litr, prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej domagał się od ówczesnego premiera Donalda Tuska obniżenia akcyzy na paliwo. Kaczyński mówił wtedy, że ”nie trzeba być kierowcą, by wiedzieć, iż benzyna jest obecnie bardzo droga”, a w jej cenie - jak mówił - około 50 proc. stanowią podatki, m.in. akcyza.

- Można ją po prostu obniżyć. Jeżeli się ją obniży, to spadnie także cena benzyny. To jest naprawdę bardzo istotne i trzeba to zrobić. Ja domagam się od Donalda Tuska, żeby to uczynił - podkreślał Kaczyński w 2012 roku.

Mimo że politycy PiS w przeszłości wielokrotnie krytykowali podwyżki cen paliw, bo przekładają się one także na wzrost cen innych towarów, dziś Jarosław Kaczyński w sprawie milczy, a posłowie PiS przygotowali projekt ustawy wprowadzający nowy podatek paliwowy.

Wbrew obietnicom

Wprowadzenie nowej opłaty paliwowej będzie sprzeczne także z tym, co w 2011 roku mówiła premier Beata Szydło, deklarując, że jej partia "nie podniesie podatków jeśli wygra wybory". Tę obietnicę powtórzyła zresztą niecały rok temu w sierpniu 2016 roku, kiedy stała już na czele rządu Prawa i Sprawiedliwości.







Również w czasie niedawnego Kongresu Prawa i Sprawiedliwości w Przysusze wicepremier, minister finansów i rozwoju Mateusz Morawiecki chwalił się, że rząd PiS realizuje "wielkie obietnice przedwyborcze" bez podnoszenia podatków. - 500 plus zrealizowaliśmy. Obniżenie wieku emerytalnego będzie od października tego roku. To wszystko zrealizowaliśmy bez podwyższania podatków. Wszystko to udało się zrobić nie podnosząc podatków - podkreślał Morawiecki.

Minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk w ubiegłym roku zapewniał, że nie będzie podwyżek podatków w opłacie paliwowej. Na antenie TVN24 BiS mówił, że "ani rząd, ani ministerstwo infrastruktury nie planuje zmian w opłatach paliwowych".

- Muszę to wyraźnie podkreślić. Zaprzeczam, aby kiedykolwiek w jakikolwiek sposób rząd przygotowywał się do podwyżki opłaty paliwowej - mówił Andrzej Adamczyk. Minister dodał wówczas, że o jakichkolwiek planach podwyżki opłaty nie ma mowy. - Nie ma takiej propozycji, minister infrastruktury nikomu jej nie złożył - podkreślał Adamczyk.

Nowa danina

Jednak poselski projekt, którym w piątek zajmie się Sejm, zakłada, że środki finansowe uzyskane z nowego podatku zostaną częściowo przeznaczone na budowę i remonty dróg gminnych oraz powiatowych.

Bogdan Rzońca z PiS, składając w Sejmie projekt ustawy, mówił, że "nowa danina w postaci opłaty drogowej" będzie wliczona w cenę paliwa. Dodał, że jest to projekt poselski, a nie rządowy, bo "projekt poselski jest szybszy".

- Chcielibyśmy bardzo szybko przez komisję sejmową i przez Sejm przeprowadzić ten projekt ustawy, tak żeby można było jeszcze w tym roku stworzyć ten fundusz i przesłać te pieniądze, które będą w tym funduszu do samorządów, żeby stan infrastruktury się poprawiał - powiedział poseł.

Co zakłada?

Projekt ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych (FDS) zakłada, że ceny paliwa wzrosną o 20 groszy na litrze (wliczając VAT ceny to 25 groszy), a uzyskane w ten sposób pieniądze zasilą dwa fundusze: Krajowy Fundusz Drogowy oraz nowy twór - FDS.

Z szacunków twórców projektu ustawy wynika, że opłata w wysokości 20 groszy na litr przyniesie wpływy rzędu około 4-5 mld zł rocznie. W projekcie zaznaczono, że to właśnie nowa opłata będzie głównym źródłem przychodów FDS. Odczują ją głownie kierowcy tankujący zarówno benzynę, ropę, jak i gaz LPG, ale nie tylko, bo wyższe ceny transportu oznaczają również podwyżkę cen wielu towarów i usług.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (19)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
ew61
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
robert_rudas
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
bronislaw_skrzypczak
logiczne ze gaz z USA bedzie drogi bo sam transpoprt to chorendalna cena ,dlatego nowa oplata wyrowna straty i tak wszystkie wladze jakie byly wlacznie z obecna roluja motloch ile i jak sie da ?
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kurumii
Bardzo mnie interesuje, jaką przebitkę będzie miał w Polsce gaz amerykański?.
  • 3
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
GtmVario58
  • 19
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Pulpie
  • 18
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
nero21
polska szydłem szyta i kłuta na fali wzrostu.......cen za wszy....stko
  • 16
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
borus87
Tu 25 groszy, tam 25 groszy i zaraz 500+ zwróci się 2x. Nie przepadam za Korwinem, ale miał rację, mówiąc, że "co z tego, że rząd wam da np. 100zł jak wam zabierze 200zł. Ja wam nie dam nic, ale też wam nic nie zabiorę i przez to będziecie mieć więcej..."
  • 17
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane