• rozwiń
    • WIG20 2480.73 +0.49%
    • WIG30 2870.29 +0.34%
    • WIG 64397.32 +0.29%
    • sWIG80 15125.13 -0.06%
    • mWIG40 4924.84 -0.13%

Ostatnia aktualizacja: 2017-09-22 17:15

Dostosuj

Temat: Motoryzacja

Nawet dwieście złotych za brak biletu parkingowego. Projekt nowego prawa

"To może powodować oburzenie kierowców". 200 złotych za brak biletu parkingowego "Źródło: TVN24 BiS"

Czterokrotnie mają wzrosnąć kary za brak ważnego biletu parkingowego - to nowy pomysł Ministerstwa Rozwoju. Jej wysokość wzrosłaby zatem do 200 złotych. Resort tłumaczy, że teraz kara dla kierowców jest niższa od tej, którą trzeba zapłacić za przejazd na gapę komunikacją miejską. Materiał z programu "Raport" w TVN Turbo.

Stosunek do pieniędzy zazwyczaj różne emocje. W związku z tym, reakcje mogą być różne. - Czterokrotny wzrost może powodować pewne oburzenie ze strony kierowców. Niemniej jednak, być może wpłynie to na to, że kierowcy będą częściej uiszczali opłaty za parkowanie - ocenia Ewa Odachowska, psycholog transportu.

Specjalne strefy

Takie zmiany w ustawie o drogach publicznych są zawarte w projektowanej nowelizacji ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym oraz niektórych innych ustaw.

Jak poinformowało pod koniec sierpnia Ministerstwo Rozwoju, najnowsza wersja projektu przewiduje możliwość wyznaczenia przez władze samorządowe tzw. śródmiejskiej SPP (strefy płatnego parkowania) w miastach o liczbie ludności powyżej 100 tys. mieszkańców. Będzie można je wyznaczać na obszarach, które stanowią faktyczne centrum miasta lub dzielnicy, jeżeli utworzenie "zwykłej" SPP może nie być wystarczające do realizacji lokalnej polityki transportowej lub polityki ochrony środowiska. Opłaty za parkowania nie muszą wzrosnąć, zdecydują o tym samorządy - podkreśliło ministerstwo.

Jakie opłaty

Resort chce, by w ustawie, w miejsce sztywnych kwot opłat za parkowanie, znalazły się limity wyrażone procentem minimalnego wynagrodzenia za pracę.

W zwykłej strefie płatnego parkowania opłata za pierwszą godzinę nie będzie mogła przekroczyć 0,15 proc. minimalnego wynagrodzenia (dziś 3 zł), a w śródmiejskiej SPP – 0,45 proc. płacy minimalnej (dziś - 9 zł). Opłata dodatkowa, czyli kara za parkowanie bez uiszczenia opłaty, nie będzie mogła przekroczyć 10 proc. minimalnego wynagrodzenia (teraz 200 zł). Tymczasem w obecnym prawie limit wynosi zaledwie 50 zł.

"Posłużenie się wskaźnikiem, w miejsce sztywnych kwot, zapewni dostosowanie tych opłat do naszych realnych dochodów" - podkreśliło ministerstwo.

Projektowana nowelizacja nie zmienia zasad ustalania opłat za kolejne godziny postoju. Zgodnie z obowiązującymi dziś zasadami, druga nie będzie mogła być droższa od pierwszej o więcej niż 20 proc., a trzecia godzina od drugiej także nie będzie mogła być droższa o więcej niż 20 proc. Natomiast opłata za czwartą i kolejne godziny nie może przekraczać stawki za pierwszą.

Ruch w centrum miast

Utworzenia przez władze miast odrębnej, śródmiejskiej strefy ma umożliwić ograniczenie emisji szkodliwych substancji oraz stworzyć warunki do uporządkowania przestrzeni, np. poprzez budowę parkingów wielopoziomowych lub inwestycje w komunikację publiczną. Jak przypomina resort rozwoju, w Warszawie ruch samochodowy odpowiada za ponad 60 proc. zanieczyszczeń powietrza.

Resort zwrócił uwagę, że proponowany kierunek zmian był już od wielu lat postulowany zarówno przez władze lokalne, jak i organizacje ekologiczne i inwestorów zajmujących się inwestycjami publicznymi a także przedstawicieli nauki. Również w trakcie opracowywania projektu ustawy, propozycja zyskała akceptację szerokiego grona ekspertów zarówno z sektora prywatnego, jak i z sektora samorządowego i organizacji pozarządowych - zaznaczyło ministerstwo.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane