• rozwiń
    • WIG20 2479.27 +0.45%
    • WIG30 2846.30 +0.26%
    • WIG 63713.24 +0.14%
    • sWIG80 14035.85 +0.04%
    • mWIG40 4807.99 -0.44%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 12:35

Dostosuj

Za milion dolarów kupisz tu małą kawalerkę. Tak powstawała oaza luksusu

Luksus, bogactwo i hazard. Monte Carlo w pigułce "Źródło: Fakty w Południe"

Jeśli ktoś chciałby ubiegać się o rezydenturę w Monte Carlo, to musi spełnić jeden warunek, mieć odpowiednio gruby portfel. "Wystarczy" kupić nieruchomość. Ile trzeba mieć? Jakiś czas temu "Financial Times" szacował, że mając milion dolarów, to wystarczy nam za zakup następującej wielkości nieruchomości: Londyn - 25 metrów kwadratowych, Hong Kong - 20 metrów kwadratowych, Monako - 15 metrów kwadratowych.

Zanim przejdę do wyścigów samochodowych, kasyna i niebotycznie drogich nieruchomości, warto przypomnieć, od czego wszystko się zaczęło.

Zamek

Wydarzenie nie do pominięcia, wbite w świadomość każdego mieszkańca, to historia zdobycia zamku na skale pewnej styczniowej nocy 1297 roku. Wtedy rodzina Grimaldi była uważana za jedną z bardziej wpływowych w całym regionie. Ale w niedalekiej Genui doszło do konfliktu i podziału. Osią sporu była władza. Jedni byli zwolennikami władzy papieskiej, drudzy cesarskiej. Zwolennikiem tej pierwszej był Francesco Grimaldi. Wypędził tych drugich z Genui. Niewiele pomogło, bo osiedli na stojącym do dziś, zamku w Monako.

Liczne fortyfikacje i solidne dozbrojenie mogły zagrozić Genueńczykom, więc Francesco wpadł na genialny plan. Wraz z kuzynem Rainierem I, przebrali się za Franciszkanów. Udając zagubionych pielgrzymów, w nocy, stawili się pod zamkiem. Niczego nieświadomi wartownicy wpuścili ich. Szybko i skutecznie, z pomocą przyczajonych w zaroślach ziomków, zajęli zamek. Upraszczając, Grimaldi nie wyszli z niego do dzisiaj.

Franciszek zmarł bezpotomnie, władzę przejął kuzyn, Rainier I.

Obywatele

W drugiej połowie XIX wieku powierzchnia Monako była podobna do dzisiejszej, 2 km2. Drugie po Watykanie, najmniejsze państwo na świecie. Różnica to liczba mieszkańców. W tamtym okresie 1200 mieszkańców, dziś ok. 40 tys.

Zaczęto wtedy przekształcać państwo z ośrodka handlu, na ośrodek wypoczynkowy. Trudno było zachęcić turystów, bo 20 km na zachód prężnie działała już Nicea, goszcząc turystów głównie z Niemiec, Anglii czy Rosji. Grimaldi musieli się wyróżnić. W jaki sposób? Postawmy na bogaczy!

Kasyno

Tak właśnie w 1856 roku otwarto kasyno i ekskluzywny Hotel de Paris. Pierwsza sala gry zachęcała do próbowania swych sił. Grimaldi na prowadzeniu takiego biznesu się nie znali, ale zatrudnili Francoisa Blanca, zwanego później Sztukmistrzem z Monte Carlo. Władca Monako miał dostawać 10% dochodów z gier, regularną, stałą kwotę za koncesję i wynagrodzenie prywatne. Tak powstało europejskie centrum hazardu. Żeby nadać mu wyjątkowego charakteru, trzeba było odpowiednio nazwać. Pomysłów było kilka, ale 1 lipca 1866 roku zdecydowano, że portową częścią Monako będzie Monte Carlo.

Biznes rozkwitał, Grimaldi zacierali ręce. Pod koniec XIX wieku kasa księstwa wypełniona była w 95 proc. dochodami z gier hazardowych.

Wojna

Kryzys kasy państwa

przyszedł wraz z rozpoczęciem działań zbrojnych. W kasynie zatrudnieni byli sami Niemcy. Grimaldi nie chcieli opowiadać się za żadną ze stron. Ogłosili neutralność, a kasyno zamknięto. Rok później okazało się, że kasa jest pusta. Zmuszeni, powrócili podczas trwającej wojny, do głównego biznesu.

II wojna światowa przyniosła spadek dochodów i ogólny marazm. Rainier III, który rządził księstwem od 1949 roku chciał to zmienić. Stworzył raj podatkowy, strefę wolnocłową i obniżono ceny gruntów. Jeden cel, zachęcić inwestorów. Jednym z pierwszych był grecki milioner Aristotle Onassis.

Tak tworzyła się perła bogactwa, przepychu, ale też klasy.

Luksusowy najem

Jest to jedno z najdroższych miejsc na świecie. Ale jest druga możliwość, nie trzeba kupować, można wynająć i ubiegać się o rezydenturę. Byłem w kilku biurach nieruchomości. Ceny miesięcznego najmu za ok. 40 m kwadratowych to przedział 25-50 tys. zł w zależności od lokalizacji i widoku z tarasu. Przy tej drugiej opcji należy przesłać do urzędu wyciąg z banku, potwierdzenie o stanie konta i regularnych wpływach. Wtedy władze zdecydują czy zaufać panu/pani, czy też nie.

Wracając do gier hazardowych i kasyna. Szczęścia można próbować o każdej porze dnia i nocy. Jeśli ktoś ma ochotę i odpowiednią kwotę, może przejść do sali prywatnej i zagrać, podobnie jak James Bond w Golden Eye, w bakarat. Warto pamiętać, bo agent 007 grał nie w ruletkę (gdzie przeciwnikiem gracza jest kasyno), a w ekskluzywny bakarat (przeciwnikiem gracza jest drugi gracz, w przypadku Bonda przeciwnik to - mający niecne zamiary wobec świata - złoczyńca).

Najpopularniejsza forma hazardowej gry to ruletka. Jej podstawy pochodzą już z 1645 roku​

Światowa stolica rajdów samochodowych

Kolejna ikona Księstwa Monako to rajdy samochodowe. Za zgodą księcia w 1911 roku odbył się pierwszy rajd. Etapowy, ale z metą w Monako. Był to najstarszy wyścig samochodowy na świecie. Byli też polscy przedstawiciele. Wojciech Kołaczkowski w 1928 roku, Jerzy Nowak w 1935 roku, czy już po wojnie, Sobiesław Zasada.

Ten rajd niekoniecznie kojarzą najmłodsi. Ale już Roberta Kubicę ścigającego się po ulicach Monte Carlo już tak.

Jeden z kierowców F1 porównał ściganie się w Monte Carlo do jazdy rowerem po swoim salonie. Można? Jasne, że tak, ale jest to niełatwe. Od lat 50-tych ubiegłego stulecia Grand Prix Monaco wpisane na stałe w kalendarz. Dokładnie 3340 metrów, 78 okrążeń. Łącznie 260,5 km. Jest to jedyne Grand Prix F1, na które nie trzeba kupować biletów. jeszcze lepsze miejsce, to balkon hotelowy z widokiem na trasę przejazdu, choć ceny szybują pod koniec maja o 200-300 proc.

Jeśli ktoś ma swoją łódź, może przybić do mariny i bezpośrednio ze swojego jachtu śledzić zmagania najlepszych kierowców. Choć i tu ceny rosną. Mówi się, że podczas Grand Prix, przycumowanie w pierwszym rzędzie wiąże się z dodatkową opłatą ok. 1 miliona dolarów, a miejsca te są wyprzedane na najbliższe 10 lat.

Monako to oaza spokoju i najwyższego poziomu bezpieczeństwa. Otwarty samochód, zostawiony telefon na kawiarnianym stoliku? Nie ma problemu, nic się z naszym mieniem nie stanie. Nic dziwnego, że mieszkańcy perły lazurowego wybrzeża żyją najdłużej na świecie, średnio 90 lat.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (5)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
dxman
Milion dolarów USA w Hongkongu wystarczy tylko na kupno 2 pok mieszkania, 35m kw na 5 piętrze 40 pietrowego wieżowca, gdzie nigdy nie sięga słońce. Takie same mieszkanie na najwyższych piętrach kosztuje już 2 mln usd. I to żadne luksusowe budynki, nawet gorsze i brzydsze od typowych polskich wieżowców z wielkiej płyty.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Gość710
Najmniejszym krajem świata jest Zakon Rycerzy Maltanskich. Zakon ten ma tylko dwa budynki w Rzymie, które mają status dyplomatyczny oraz tylko trzech obywateli, którzy mają paszporty uznawane w ponad 100 krajach świata.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
you
Loading...
you
W Londynie "mala kawalerke" kupisz juz za kilka milionow funtow. :)))
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
tadeusz 06
Zeby zostac rezydetem trzeba kupic mieszkanie moze byc kawalerka,
Ale min 70m2 na osobe I zlozyc do banku kilka miljonow I krysztalowa przeszlosc
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane