Kupisz tutaj dosłownie wszystko. Wyjaśniamy, czym jest darknet

Darknet, czyli ciemna strona internetu "Źródło: TVN24 BiS"

Broń, narkotyki, fałszywe dokumenty, a ostatnio też dane klientów czterech polskich banków - takie rzeczy można kupić w darknecie, czyli po ciemnej stronie sieci - niewidzialnej dla większości internautów. Aby wejść do tego świata, nie potrzeba wyjątkowych umiejętności technicznych, czy specjalnych zaproszeń, a nawet specjalistycznego sprzętu. I co najważniejsze, każdy jest tutaj anonimowy. Materiał programu "24 Godziny".

Darknet to prawdziwe siedlisko cyberprzestępców. Kwitnie tutaj wirtualny czarny rynek, na którym można kupić dosłownie wszystko. Są tu "sklepy", które w swoim asortymencie mają nie tylko broń, narkotyki czy fałszywe dokumenty.

Wachlarz produktów jest znacznie szerszy i obejmuje między innymi złoto, diamenty, rogi nosorożca, konta na Netflixie, rycynę i dziecięcą pornografię. Znajdziemy też oferty zabójców do wynajęcia lub kogoś, kto wymaże naszą tożsamość z wszelkich baz instytucji publicznych. W Darknecie możemy też zlecić atak hakerski.

Kilka minut na dostęp

Uzyskanie dostępu do internetowego podziemia wymaga jednak użycia specjalnego oprogramowania. Jego instalacja jest darmowa i zajmuje dosłownie kilka minut.

Jednym z najczęściej wykorzystywanych w tym kontekście mechanizmów jest sieć TOR, czyli niepodlegające żadnym ograniczeniom oprogramowanie działające za pośrednictwem internetu. TOR działa jak zwykły internet. Jego użytkownicy odwiedzają strony, piszą wiadomości na forach, korzystają z komunikatorów. Jest jednak jedna bardzo istotna różnica, która stanowi klucz do zrozumienia, dlaczego bezkarnie można handlować w internecie nielegalnymi towarami czy usługami.

W przeciwieństwie do konwencjonalnych technologii WWW metody oparte na sieci TOR wykorzystywane w darknecie dają użytkownikom szansę zachowania anonimowości. Ze względu na sposób działania sieci TOR, identyfikacja osoby korzystającej z mrocznej sieci jest praktycznie niemożliwa. W związku z tym ta forma internetu znajduje się poza kontrolą jakiegokolwiek rządu lub regulacji.

W darknecie możemy prowadzić własną pocztę e-mail, przesyłać pliki i udzielać się na rozmaitych forach. Ale oprócz zwyczajowej wymiany poglądów można na nich się dowiedzieć się, jak zbudować bombę, unikać płacenia podatków lub skutecznie dokonać napadu.

Za nielegalne towary i usługi w darknecie płaci się zazwyczaj z użyciem paysafecard. Ta metoda nie wymaga bowiem podawania danych osobowych, szczegółów konta bankowego ani karty kredytowej. Inna popularnym środkiem płatności są bitcoiny, które później można wymienić na prawdziwe pieniądze.

Czytaj też. Wyciek danych z czterech polskich banków. Ktoś próbuje sprzedać dane ich klientów w sieci

Program "24 Godziny" od poniedziałku do piątku na antenie TVN24 BiS o godz. 21.00.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.